Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
  • 122 / 7 / 0
Spierdalailama pisze:
Teraz sklaniam sie ku mysleniu, ze jednak nic nie ma po drugiej stronie. Z dnia na dzien coraz bardziej.
Bo ta symulacja tak działa, że ma wyglądać na tak super realną, żeby nie było żadnych wątpliwości.
Ale istnieją bardziej realne światy niż ten fizyczny.

Ale jak to?
A no tak to.

To tylko głupia gra, a wszyscy zapomnieliście o tym, że my tu simsy tylko odgrywamy i zapomnieliśmy, że od komputera się kiedyś wstaje. do świata realnego.
Macie twardzi być. I świadomi, że to wszystko na niby jest.
Mimo wszystko.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / 3 / 0
Spierdalailama
Cholernie Ci napewno ciezko i nie jestem sobie sama w stanie wyobrazic co czujesz i obym sie nie dowiedziala. Ale niech to bedzie jednak nauka. Cholernie bolesna ale moze ostatnia: nie idz droga ktora podazasz. Nie oduzaj sie tylko pojdx do psychologa, terapeuty, psychiatry. Wyjdz z tego gowna bo chyba tego w koncu chcieliscir oboje, nie?
A jesli nie chcesz terapii... Zauwazaj male rzeczy. Jestes ktorys dzien bez opio? No i to juz twoj sukces. Moze maly, moze duzy. Osądź sama. Moze graj w jakies gry na kompie by sie odmozdzyc, robic cokolwiek. Codziennie cos. I pomalu. Jedna rzecz nawet dziennie, maly cel... I zawsze juz bedziesz miala dla sMej siebie swiadomosc ze cos zrobilas.

Tyle ludzi odciaga od cpania na forum dla cpunow. To kwestia tego ze ten kto bral/bierze wie jakie to bagno, nie warte nic. Na chwile usmiezy bol a potem to wroci bo trzeba przezyc i odreagowac to o nas do dragow zmusilo by moc spokojnie zyc dalej. Uwierz, nie warto. Mialas zjebane od startu. Wiec brdziesz miala wiecej sily by sie od dna odbic i mozesz miec naprawde satysfakcje z kazdego przejawu normalnosci. Tylko powoli, acz sukcesywnie.
Kiedys znajdziesz powod do zycia i slabo byloby szczescie zaprzepascic dla alpry.

Niech ta bolesna strata będzie początkiem nowej Ciebie.

Powodzenia, zycze najlepszego z calego serca.
  • 5892 / 1218 / 43
Chuj nie życie, gówno za temat. Macie od tego wątek.
Na jaki chuj kolejne gówno zakładacie.

Trzymaj fason Z
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 56 / 3 / 0
Ja jebie, dziewczyna jesr w żałobie, ma problem to napisała. Jak nie masz nic ciekawego do napisania to sie nie odzywaj lepiej. Pozatym nie chodzi tu o kwestie tego czy istnieje zycie po smierci (od czego faktycznie jest watek) a o radzenie sobie z czyjąś śmiercią, odejsciem osoby bliskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 14 • Strona 2 z 2
Newsy
[img]
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?

Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.