Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 2 z 25
  • 207 / 16 / 0
Ja tam wszystko lubię ćpać samotnie. Zauważyłem też, że gdy piję samotnie alkohol to nigdy nie udało mi się przesadzić do tego stopnia, żebym się porzygał. Gdy piję z ludźmi to się czasami przydarza.
  • 3854 / 316 / 0
grzdyl pisze:
Ja tam wszystko lubię ćpać samotnie. Zauważyłem też, że gdy piję samotnie alkohol to nigdy nie udało mi się przesadzić do tego stopnia, żebym się porzygał. Gdy piję z ludźmi to się czasami przydarza.
+1

Też nie mam w zwyczaju odpierdalać maniany po samotnej najebce. W towarzystwie za to może nas ponieść ułańska fantazja, na przykład przez taką nieoficjalną rywalizacją a.k.a patrzta ile wypiłem. Pijąc samotnie jest się Panem swojej fazy, hehe :-)
SlimS pisze:
Nie pomyślałbym, że mógłbym walić twarde w ten sposób, ale szybko się dowiedziałem, że nie tylko jest to dobra opcja, ale nawet lepsza niż ćpanie z kimś.
Ilu ludzi mnie piętnowało, gdy mówiłem im, że np. fukałem samemu. I te pytania: nie nudziło Ci się ? Bo ja chyba bym się zanudził.
Ta, kurwa. Jak jesteś kretynem bez pasji, albo mało pomysłowy, to zawsze się będziesz nudził. Nie musiałem przynajmniej wysłuchiwać tych obyczajowych historii po x razy. Chociaż nie powiem, walenie stimów w grupie potrafi czasem zbliżyć ludzi do siebie poprzez wylewność, ale takie coś przekonywało mnie raczej na początku przygody z twardymi dragotykami.

Ogólnie teraz znajduje się w takim okresie, że prawie wszystkie moje znajomości umierają śmiercią naturalną, i wcale mnie to nie martwi. Może nie chcą mnie znać, nie wiem. Lepiej być samotnym, niż niemile widzianym :-)
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / 1 / 0
Ja wole cpac sam bo jestem pazerny ale tylko na mefedron xD i metkata no chuj na alfe też byłem pazerny ale już nie jestem
  • 3854 / 316 / 0
Ja z kolei nigdy nie byłem pazerny, co inni skrzętnie wykorzystywali. Miałem serce na dłoni, a oni je wpierdolili nawet bez przypraw.

'Jak stawiałem, to rzucali się jak psy na karmę
Jak wpadałem bez pieniędzy - miałem suchy pysk na najbie'
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 30 / / 0
Hm jeszcze nie miałem okazji zostać sam na sam ze sobą w tych magicznych chwilach raczej jak coś leciałem to w towarzystwie, nie wliczam palenia dżońtów do swoich wybryków. Ale chyba spoko będzię spróbować psychozy pewnie nie będą tak silne.
WALĘ CZAPĘ KRĘCĘ ŚMIGŁEM
  • 122 / 7 / 0
Preferuje samotne jazdy.
Czy to ketony, czy psychodeliki, a w szczególności palenie.
Nawet piję do lustra.

Ale w gronie % czasami fajnie jest obrócić.
Uwaga! Użytkownik GetBuzzed jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1168 / 53 / 0
99% moich tripów było przeprowadzone, jedynie z moim cieniem.
Szczerze mówiąc, o wiele lepiej ćpa mi się samotnie. Raz, że znajomi nie doświadczeni i często odpierdalają, dwa, że o wiele swobodniej czuję się będąc sam, na sam ze sobą.
Uwaga! Użytkownik Marlboro_Red jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 549 / 179 / 0
Mnie tam ogólnie ludzie wkurzają, a już widząc to, co potrafią odpierdalać po narko - jakichś psychodelikach, DXMie itp,, to wolę z nimi wtedy nie przebywać (tym bardziej że nie lubię tego typu rzeczy). Trzymam się zasady, że w towarzystwie tylko alko. Dragi są z kolei świetne na samotne popołudnie czy wolną sobotę. Nie wyobrażam sobie musieć wtedy gadać z ludźmi, wolę sobie spokojnie, samotnie ponoodować, czy porobić coś innego, na co tylko mam ochotę.
Here is my tribute to morphine
You will always be in my dreams
The last and final moment is yours
My agony is your triumph
  • 3854 / 316 / 0
Widzę, że nasze grono się powiększa ;-)
GetBuzzed pisze:
Ale w gronie % czasami fajnie jest obrócić.
Nikt mnie nie będzie obracał, bo mam chujowy błędnik, i się wyjebie/porzygam (albo jedno i drugie) ;-)
Marlboro_Red pisze:
Szczerze mówiąc, o wiele lepiej ćpa mi się samotnie. Raz, że znajomi nie doświadczeni i często odpierdalają, dwa, że o wiele swobodniej czuję się będąc sam, na sam ze sobą.
Czasem tacy 'odpierdalacze' potrafią zepsuć cały klimat, bo zamiast cieszyć się tripem, to trzeba poświęcać swoją energię na ogarnięcie danego delikwenta. Jeszcze pół biedy, jak gościa da się szybko postawić do pionu, ale są goście, którzy odjadą tak daleko, że odcina im prąd, i masz babo placek. Oczywiście, jest wiele czynników, które determinują dane zachowania, ale niektórym to regularnie wypierdala bezpiecznik. Wtedy najlepiej odstawić takiego kretyna na boczny tor, bo nigdy nie wiadomo, kiedy jego spierdolina osiągnie masę krytyczną, i zakończy się to zdjęciem w Super Expressie/policyjnej kartotece.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1957 / 230 / 0
Zatem uroczyście witamy nowych odklejeńców :D

Hollywood Undead - Party By Myself

Ostatnio coraz częściej piję do monitora, i nic nie odpierdalam, piję z umiarem, co w moim przypadku jest niebywałe. W towarzystwie zawsze muszę coś odpierdolić i chlać na umór. Myślałem, że ja po prostu nie umiem pić z głową, i trochę w tym racji jest, ale samemu jakoś się kontroluję i to bez ciśnienia. Natomiast w towarzystwie nie potrafię się zachować, ani kontrolować ssania. Coś jest na rzeczy.

Wczoraj wypiłem 4 browary + 1mg lorazepamu + MJ i byłem trzeźwiejszy niż jakbym nie brał lorazepamu :huh:.
W CSie miałem dobrą motorykę, gdzie nawet jedno piwo potrafi mi ją popierdolić, a tu jeszcze z benzo :huh:
Uwaga! Użytkownik MartwyNarkoman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 2 z 25
Artykuły
Newsy
[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.