Jeśli są podejrzenia, że Twój komputer mógł służyć do popełnienia przestępstwa np: powiedziałeś, że zamawiałeś te substancje z internetu albo policja uważa, że mogłeś je tam sprzedawać to jak najbardziej zatrzymanie dysku twardego jako dowód jest uzasadnione. Zostanie on dokładnie przeanalizowany pod kątem zwartości.
Moim zdaniem rc może nam zaszkodzić, jesli jest zatrzymane jako dowód i policja oskarża nas o handel,
ale by nas oskarżyc o sprzedaż musza miec świadka, ktory potwierdzi kupno takowych substancji.
klejofas pisze:Szczerze to nie rozumiem twojego posta. Ustawę ta mamy już 4 lata, wiec co to za odkrycie że RC sie stały przypałowe dzięki tej ustawie? O czym ktoś ma coś wiedzieć wiecej czego chciał bys się dowiedzieć? Z choinki się urwałeś?
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Przełom w walce z depresją: jedna dawka DMT działa trzy miesiące
Wyobraź sobie, że jedna dawka substancji, trwająca zaledwie kilka minut, mogłaby rozpędzić ciężką depresję na pół roku. Naukowcy z Imperial College London przetestowali dimetylotryptaminę (DMT) u osób, u których standardowe leki zawiodły. Wyniki? Rewolucyjne. Czy to przełom w walce z depresją lekooporną, która dotyka milionów?
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
