Paoliusz pisze: ...Ten musi się nagłowić, gdyż w większości sklepów etnobotabicznych tego nie kupicie. Jeśli w ogóle. W każdym bądź razie ktoś coś wie?
.
http://www.magicznyogrod.pl/index.php?p ... &Itemid=54
http://allegro.pl/wild-yam-dziki-pochrz ... 33121.html
http://natvita.pl/240-wild-yam-korzen-m ... sklep.html
kusi mnie ta roślina czy w takiej postaci będzie ona dobra czy trzeba liście ,nasiona czy postać jest ok :) ?
jak to spożyć zrobić Herbatkę ?
masz menopauzae czy co ?
wpisałem wild yam i takie wyniki wyszły :)
Mało wiem o tej roślinie ,to się je pije pali ? jak ona działa ?
mało info o niej ,jak mi dacie jakieś więcej info czy to z zagranicznym forum czy od Vendorów po drugiej stronie świata to będę pionierem i jako pierwszy przetestuje tą ciekawą rośline :-)
i będzie trip raport na A4 :)
przeczytaj sobie te dwa raporty , coś tu piszą o dawkowaniu
http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=39870
http://www.erowid.org/experiences/exp.php?ID=28150
Choć intuicja (i TRs, w których nie ma wzmianki o paleniu :-p ) podpowiadają, że lepiej naparować się.
No wiesz, pionierzy muszą podjąć jakieś ryzyko. :-D
Najwyżej twoja śmierć będzie ostrzeżeniem dla gimbazy (I przez dwa dni medialnym tematem no. 1 :moody: ).
A tak poważnie:
Jak możesz kupić większą ilość to rozłóż to sobie na raty.
Spróbuj grama, za kilka dni ze dwa, pięć, trzydzieści. Ocenisz przy okazji tolerkę.
Przypuszczam, że może działać trochę podobnie jak scullcapa... ^_^
...tylko mocniej
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.