MsmokerJ pisze:Zapomnialem dodac, ze ja po paleniu osiagam ten stan, w ktorym zyja normalni ludzie - odczuwam emocje itp. Nie wiem wiec, czy to jest typowe cpanie.
Jeżeli palenie pokazuje ci jak czuć się szczęśliwym, to wykorzystaj to i pracuj nad sobą tak, żeby móc tak samo dobrze funkcjonować na trzeźwo. Jest mnóstwo sposobów, tylko trzeba chcieć. Inaczej sam się skazujesz na bycie zależnym do końca życia od jakiejś roślinki.
Im szybciej tym lepiej ograniczyc konsumowanie ;-)
Temat był raczej o THC więc to trochę offtop ale chyba wnoszący coś @ temat
Aha! I psychodeliki to takie same dragi jak inne i też uzależniają. Co ty, wczoraj się urodziłeś?
Narcyz, ale nie ostentacyjny.
Kłamca, ale wrażliwy.
Miło mi Cię poznać.
Jak widzę takie teksty to padam na ryj
Nie powielajcie pojebanych mitów bo ludzie będą mniej ostrożni.
Wpieprzasz czekolade, aż się uczy trzęsą i dupa rośnie - jesteś uzależniony.
Zbierasz znaczki, masturbujesz sie przy nich i żydzisz na swoim jedzeniu, by kupić TEN egzemplarz - jesteś uzależniony.
Pijesz piwo, co 2 dni, bo wątroba za szybko się regeneruje - jesteś uzależniony.
itd.
itp.
Oczywiście można polemizować o stopniu uzależnienia i o jego sile destrukcyjności...
Czyli ogólnie rzecz biorąc jestem wj*bany po uszy...
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa
Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
