Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
musiało dojść do zmian w układzie nerwowym.
wintermute pisze:"uszkadza twój mózg" to przesada, ale "nieodwaracajnie zmiany" to zdecydowanie tak - choćby limit50. przestajemy odpowiednio reagować na subtancję, dlaczego?
musiało dojść do zmian w układzie nerwowym.
Zmiany w mozgu sa na pewno - ale na plus :
Lepiej pamietam sny, czesciej zdarza sie LD.
Wyobraznia rozwinieta
Wiecej rysuje i maluje niz kiedys. Wlasciwie, to jakies pare lat temu mialem przerwe w sztuce, szczegolnie gdy palilem dzien w dzien MJ. Dopiero znajomosc z Dexem ponownie dala mi energie do " tworzeniaa ".
można mówić o obronnym przystosowaniu organizmu- co nas nie zabije to nas wzmocni.
+ Lepsze panowanie nad efektami na samej fazie
Duzo mniejsze problemy z mowieniem czy chodzeniem po tych samych dawkach.
+/- Zmniejszony poped seksualny
Dla jednych moze byc przeklenstwem a dla innych wprost przeciwnie. Objawia sie to u mnie spadkiem zainteresowania kobietami i sfera seksualna (ogolne wyjebanie na to) a takze problemem z dojsciem (na samej fazie wystepuja dodatkowo problemy z erekcja).
- Zmiana dzialania
Tak jak u wiekszosci, czar prysnal. Przy normalnych dawkach zostaje w zasadzie tylko oglupienie i przyjemne ciepelko, przy wyzszych to tylko nieogarniecie, luki w pamieci, ewentualnie calkowite wyjebanie po ktorym nie pamieta sie nic. Nici z latania z duchami (moze z raz na 20 razy sie wydarzy cos podobnego ale tak czy siak bez tej wlasciwej intensywnosci) czy z halucynacji (Choc tu kluczowa jest raczej dawka, ktora ciezko dobrac ze wzgledu na wachania tolerancji. Trzeba wziac niewiele mniej niz wynosi granica, po ktorej sie nic nie pamieta) ktorym jak juz sie nawet zdarza, nie towarzyszy juz ta mistyczna aura.
- "Spiecia" w glowie (Najpewniej wyjebanie z serotoniny)
Nie widzialem zeby ktos o tym pisal ale wystepuje u mnie dziwny objaw odstawieniowy. Chodzi o to, ze po kilku dniach nie brania w glowie zaczynaja robic mi sie takie jakby spiecia. Nie uniemozliwia to zycia ale jest strasznie wkurwiajace bo te spiecia sa czeste i nieregularne (co uniemozliwia praktycznie przywykniecie). Szczerze powiedziawszy to watpie zeby to wywolal sam acodin, winne jest tu raczej moje mixowanie z innymi serotonikami. Najpozniej po tygodniu niebrania (lub po dowaleniu minimalnej ilosci) calkowicie zanika.
- Klopoty senne (Koszmary, paraliz, klopoty z oddychaniem)
Pojawia sie ten objaw rownolegle do powyzszego. Wyglada to tak, ze zasypiajac (na pograniczu jawy i snu) zaczynam doznawac jakby paralizu calego ciala w parze z trudnoscia w oddychaniu. Gdy zaczyna sie to dziac to sie budze z trudem mogac wciagnac powietrze i przez jakis czas nie mogac sie ruszac. Czesto pojawiaja sie strasznie nie mile sny. Mija jak wyzej, po tygodniu nie brania albo po ponownym wzieciu.
Dwoch powyzszych objawow da sie uniknac odstawiajac lek stopniowo, przyjmujac co jakis czas minimalne dawki.
Co do efektow na fazie to wystepuje utrata pamieci krotkotrwalej i bezsennosc na kilka godzin po tripie ale na dluzsza mete zadnych problemow z pamiecia jakakolwiek nie mam. Szczerze powiedziawszy to jesli bym mial oceniac, to wydaje mi sie, ze acodin na dluzsza mete raczej podniosl moja sprawnosc intelektualna niz ja obnizyl. Bardzo wyrazne i dobrze odczuwalne polepszenie sprawnosci intelektualnej wystepuje natomiast na samym zjezdzie.
Ale HardCoreSex mózg ma uszkodzony genetycznie, więc myślę, że terapeuta się zbytnio nie mylił, a jeśli już, to tylko co do przyczyny uszkodzenia.
Z drugiej strony, zerknięcie na logikę zdań i składnię u wiekszości użytkowników wypowiadających w tym wątku, też daje do myślenia. Ale może to tylko przypadek.
DXM poprostu mocno aktywuje receptory w mózgu które nie powinny być zbyt często aktywowane a mózg jak to mózg "normalizuje" się poprzez takie zmiany powodujące mniejszą ich aktywację. Tak jest z praktycznie każdym środkiem psychoaktywnym. Jako że działanie DXM jest kompleksowe to mózg niektóre mechanizmy normalizuje wcześniej niż inne i zmienia się zarówno charakter fazy, nie tylko jej moc. Powrót do stanu normalnego sprzed ćpania może zająć trochę czasu bo jeśli te receptory są rzadko aktywowane to mózg nie wie że coś jest nie tak z tym że zmniejszył ich aktywacje
wg. mnie trzeba by odkryć co naturalnie aktywuje te receptory i to wykonywać częściej aby mózg zauważył że aktywacja jest niedostateczna i to naprawił. Jeśli miałbym strzelać co to może być to stawiałbym na medytację jako kandydata na czynność pamagającą przywrócić magię DXMu...
Angra Mainyu pisze:DXM nie podnosi aż tak mocno ciśnienia aby coś pękać miało :nuts:
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia
Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
