Syntetyczny opioid o niewybiórczym działaniu na receptory opioidowe.
Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
  • 2878 / 21 / 0
Retard ma sporo wypełniaczy, więc zanim rozpuścisz grama w wodzie, to Ci się do dupska to nie wleje taka ilość. Moim zdaniem bez sensu to podanie przy retardach, lepiej rozpuścić i łyknąć, przecież biodostępność jest spora i tak - nie ma kolosalnej różnicy.
Niestety dokładnie nie potrafię Ci odpowiedzieć - wlewaj powoli wody i zobacz, kiedy Ci się to wszyscy rozpuści. Chyba proste, nie? :)
Podpowiem tylko: używaj gorącej wody,
a jak już to zrobisz, to napisz nam ile Ci jej wystarczyło, przynajmniej będziesz pierwszy z tą odpowiedzią i się przydasz.
And I guess that I just don't know.
*                       *                      *
Kiedy spoglądam wstecz, widzę siebie pozostającego za mną daleko w tyle.
  • 520 / 8 / 0
U mnie to miało sens o tyle, że chciałem ulżyć zmasakrowanemu żołądkowi. Ogólnie jest to do zrobienia. 800 mg Tramalu retard pokruszone na pył (jak przy kodzie z Antka) i zalane 40 ml gorącej, zagotowanej w czajniku wody utworzyło kisiel w którym pływało mnóstwo nierozpuszczonych kluchów. I to właśnie te kluchy były największym problemem, bo myślę że nawet gdybym zalał to 200 ml wody to owe kluchy i tak by zostały. Nie pomogło gotowanie "w kącie" przechylonego garnka, mieszanie, rozgniatanie łyżką. Krótko mówiąc przy retardach rozpuszczanych w wodzie kluchy są nie do uniknięcia. Dyskwalifikuje to tym samym ten lek do podania i.v. (chociaż nie retardy 20x50 mg nadają się do tego jak najbardziej - sam sprawdzałem). Ale wychodząc z założenia , że przy p.r. chodzi generalnie o to żeby umieścić daną substancję w doopie (obojętnie czy rozpuszczona czy jako kluchy i tak się wchłonie?) powstały kisiel razem z kluchami zassałem do pompki 5 ml i w ten sposób kilkoma "wejściami" umieściłem całość (40 ml wody + 10 ml na zebranie resztek ze szklanki i strzykawki) tam gdzie trzeba. Przy takiej ilości "płynu" strzykawka to kiepski pomysł, lepiej zaopatrzyć się w gruszkę. Nie wiem czy tramadol rozpuścił się w wodzie, a kluchy to tylko wypełniacze, więc dla pewności załadowałem wszystko. Straty oceniam na jakieś 50-100 mg. W efekcie poczułem słabe stukniecie porównywalne mocą jak przy podaniu p.o. więc tramadol przeniknął do organizmu i ta droga podania się sprawdziła. Podsumowując jeśli ktoś może brać p.o. to nie ma sensu bawić się p.r. bo działanie takie samo, a roboty sporo. Natomiast jeśli ktoś np: tak jak ja chce oszczędzić żołądek albo nie toleruje smaku rozgryzanego tramadolu albo z jakichkolwiek innych przyczyn nie chce przyjmować tego doustnie to jest dobra alternatywa. Wymaga trochę nakładu pracy, ale działa.
  • 72 / / 0
Trochę stary temat ale i tak lepiej niż zakładać nowy wątek. Skoro p.o 70-78%, a p.r 78% to mając 5 ampulek 50mg/1ml trzeba walnąć wszystkie na raz drogą p.r? Gdzie przy p.o dochodziłem do 400mg? Tylko to dawno było ale 250-300 zawsze mnie dobrze robi p.o.
Kuchnia hr mówi coś takiego :
(dawki jednorazowe dla osób bez tolerancji)
doodbytniczo (p.r) - 50-150 mg
(dawki wielokrotne dla osób o tolerancji od umiarkowanej do dużej)
doodbytniczo (p.r) - 200-350 mg
Walnąłbym 4 ale co wtedy z tą ostatnią? Dorzucany tramal to już nie to samo.
  • 3486 / 739 / 9
Nie bangla to dobrze. Jakoś nie chce się dobrze zainstalować od dupy strony. Wielkiej różnicy nie ma vs PO w czasie wejścia. Oczywiście krople.
Nadaje się to jedynie jako płyn odświeżający rzed rimjob'em. %-D
Nawet Obi-Wan Kenobi był kiedyś helupiarzem.
  • 3406 / 535 / 0
Co wy tutaj tworzycie ? Jakieś przepisy kur...

Ja robiłem tak że w pył rozwalałem 450mg tramca retarda i w 5ml strzykawkę to wsypałem, wodę z kranu zrobiłem gorącą i troszkę wlałem w strzykawkę, włożyłem tłok i wszyściutko weszło jak w masło, nic - zero tej masy nie zostało w strzykawce, także nie wiem co wy tutaj odwalacie XD
F̲O̲R̲M̲Y̲ ̲Ż̲Y̲C̲I̲A̲ ̲O̲P̲A̲R̲T̲E̲ ̲N̲A̲ ̲W̲Ę̲G̲L̲U̲.̲
ODPOWIEDZ
Posty: 15 • Strona 2 z 2
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.

[img]
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?

Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.