A propos mojej tolerancji, zachowałem 250mg dla kolegi, który jest absolutnie czysty. Jak dobrze pójdzie, powinien to w tygodniu przetestować i dać jakieś pojęcie o właściwej sile działania.
Na zagranicznych forach ludzie twierdzą, że 5-APB i 6-APB są bardzo podobne w działaniu. "metylon -analog" nie miał nic wspólnego z 6-APB. Zresztą popatrz się na cenę - jeśli 5-APB pojawi się w Polsce to nie będzie kosztowało 80zł za 1g a raczej dwa razy więcej ;)
1. Wrażenia, jak zawsze w przypadku RC, są bardzo różne, niektóre pokrywają się jakościowo z moimi. Nie wszyscy uważają, że podobieństwo 5- i 6- dwóch jest oczywiste.
2. Dawki brałem kosmiczne i proponuję, by nikt się na mojej relacji nie wzorował. Kiedy to pisałem, nie miałem pełnej świadomości, jak bardzo odbiegłem od zalecanej normy. No i nikt tego nie sniffował, a ja poza pierwszymi 200mg wszystko nosem.
3. Czas działania też jest g-wart. Ja po około godzinie, myśląc, że nic się więcej ciekawego nie wydarzy, zabrałem się za GBLa, a niektórzy BLowcy piszą o długim czasie wkręcania się - może po prostu spierdoliłem sprawę z naukowego punktu widzenia, chociaż miks wyszedł pierwszorzędny ;]
4. Jeden z opów BL twierdzi w tym wątku (http://www.bluelight.ru/vb/showpost.php ... stcount=23), że synteza obu APB nie jest szczególnie skomplikowana i nie uzasadnia wysokiej ceny. Czy ktoś z naczelnych chemików forum byłby to w stanie potwierdzić albo zdementować?
Anyway, historia jakich wiele, tolerancja, osobiste upodobania, czystość prochu, whatever. U nas też za pół roku będzie sto tysięcy różnych opinii i dyskusje, gdzie towar żeniony, a gdzie jak ta lala. Z mojej strony tylko jeden wniosek, do bólu banalny i oczywisty: x-APB, echh, zielone światło do dalszych badań.
Przyglądam się wcześniejszym postom odrobinę bardziej trzeźwym spojrzeniem i wydaje mi się, że nie podkreśliłem wystarczająco jasno jednej rzeczy. Informację o tym, że metylon-analog to 5-APB, otrzymałem już jakiś czas po konsumpcji, a za punkt wyjścia do badań przyjąłem adnotację w cenniku sklepu: "200 = ok", czy coś w tym stylu.
Potem zrobił się z tego mix gieblociągowy, co jest, oczywiście, głupie i nieodpowiedzialne, bo przecież w ogóle nie wiadomo, co szczurom pod futerka idzie. Jak już pisałem, znane, nieznane, ryzyko przy nowych RC jest zawsze i nie zachęcam do jego podejmowania, ale to zawsze kwestia osobistego wyboru i w moim laboratorium niestety nie zawsze przestrzega się BHP.
Reasumując, trochę niepotrzebnie zamieszałem, bo mnie to '5-APB' z GBLem ucieszyło i uśpiło czujność. Powinienem był najpierw sprawdzić cokolwiek od konkurencji, albo chociażby odświeżyć sobie ten wątek na BL przed pisaniem tutaj. Albo przebadać to porządnie, ale sprzedawca, chociaż mam do niego ogromny szacunek, nie ułatwił mi sprawy ukrywając prawdziwą nazwę substancji. Tyle, sorry za zamętu sianie.
- wejście pierwszej dawki po ok. 10 minutach - nieprzyjemne, uczucie zimna i łagodne mdłości
- t + 30min. - wszystko wraca na właściwy tor - nie ma jakichś fajerwerków, ale empatia i euforia są na przyzwoitym poziomie i imprezuje się fajnie
- t + 1h - dorzucenie reszty doustnie - po chwili robi się już naprawdę przyjemnie
- t + 3h - zaczyna schodzić, niechęć do ludzi i umiarkowany dołek
Szczegółowa ocena badającego:
(punkty odzwierciedlaja jak bardzo mi sie podobalo)
boost 2/10 (dziwne, ale mam zakwasy na szczece) powiedziałem mu, że raczej nie spiduje
euforia 5/10 (ale plus za mile i naturalne wejscie)
audio 6/10 (bardzo dobre)
mozliwosci socjalne 5/10 (do dopracowania)
zejscie 2/10
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
CBŚP rozbiło narkotykowy biznes w darknecie. Zabezpieczono tysiące waporyzatorów, ciastek i batonów
Funkcjonariusze CBŚP rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która przez kilka lat produkowała i sprzedawała narkotyki za pośrednictwem sieci darknet. W ofercie grupy znajdowały się m.in. waporyzatory, ciastka i batony nasączone substancjami psychoaktywnymi THC i HHC. W sprawie zatrzymano 10 osób, z których osiem decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych.