Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
Zablokowany
Posty: 27 • Strona 2 z 3
  • 488 / 7 / 0
Jest też sposób działający na wszystkie aptekarki które nie chcą sprzedać - bierzemy sobie małą żółtą karteczkę taką jaką daje lekarz i dukamy z nią przed okienkiem nazwę leku. Działa w 100% nawet u największych kurew aptekarskich.
  • 809 / 15 / 0
No ale tak codziennie ? :)
na nic nie narzekam,
mam w kieszeni klonazepam.
  • 403 / / 0
Mam w Trójmiescie swietna apteke, gdzie sa bardzo dobre ceny. Sprzedaje od rana do wieczora jednoczesniej 6 farmaceutow, kolejka do samych drzwi, a nawet na dworze... Zwykle robie tak, ze podbijam do okienka i pytam po ile maja Antidol, bo slyszalem ze u nich niezle ceny. Aptekarz/rka odpiera, ze po 4,98zl. Ja robie wielkie galy i mowie, ze faktycznie dobra cena, prosze 3-4 paczki mowiac ze niech lezy w apteczce domowej, bo ceny skacza coraz w gore a daty waznosci na leki dlugie. Nigdy nie ma problemu. Czasem jak mi sie zachce odchodze i podchodze za chwile do innego okienka, tlum ludzi powoduje ze i tak na mnie nikt nie zwraca uwagi, bo wszyscy pracownicy lataja jak po wladzie, pelne rece roboty i u innego pracownika kupuje tym samym sposobem kolejne 3-4 paczki. Moge tak robic codziennie, bo przewija sie tam tyle osob ze nie rozpoznaja mnie, zwlaszcza ze za kazdym razem trafiam na innego farmaceute. Da sie w jednej aptece tylko trzeba opracowac system, ktory dziala.
  • 3309 / 22 / 0
No w takich "hipermarketowych" aptekach, gdzie mają duży przerób jest dużo łatwiej.
sqrt(666)
  • 283 / 1 / 0
Najlepiej znalesc sobie taka apteka w której maja wyjebane i sprzedaja bez mruknięcia, ja juz taka mam, zawsze kupuje 3 x antuana, zawsze sprzedaja.
Raz nie bylo to powiedzieli zebym przyszedl po 18 bo ma byc dostawa, i to lubie
Nie ma Antka w całym mieście, nie naćpałem się nim jescze, popatrz ooo popatrz
  • 655 / 3 / 0
mnie kiedyś w Galeri Krakowskiej 2 gówniary -gminazjalistyki z wymalowany włsami i paznokciami (wiedz ze coś się dzieje) gdy miały tak z 16 lat poprosiły wczoraj o paczkę Acodinu i paczki Thiocodinu - zarpbobiłem na tym na piwo a to były leki dla ciężko chorej jej mamy. Czułem się z tym źle. Ale zarobiona dycha to zarobiona dycha :blush:
  • 9 / / 0
Ja mialem swego czasu apteki (i nadal mam) ze kupuje ile chce - bez limitu (chyba ze nie ma).
Ale ogolnie akcja jest taka e rzeba wejsc, mowic stanowczo poprosze antidol 5 opakowan i 0 buraka + patrzec w oczy.

jak sie sracie to maja na was wyjebane
Uwaga! Użytkownik marcyska jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3309 / 22 / 0
Chłopie, to nie chodzi o sranie w gacie. Jak nie wiesz o co chodzi to nie udzielaj się. I przy okazji się puknij w łeb.
sqrt(666)
  • 927 / 5 / 0
angor, tożto dziewka jest ;-) Patrzenie w oczy przy zakupie jest IMO ważne, a tak pozatym to czemu ma się sama pukać? Myślę że znalazło by się grono hypkowych ćpaków żeby puknąć :diabolic:
  • 694 / 7 / 0
marcyska pisze:
Ja mialem
ma jaja! to pewne
w sumie to nawet jak wlazi sie raz na 2 tyg do apteki to po jakims czasie się okaże kto sprzedaje a kto nie. Tyle w temacie. Gdy pierwszy raz sie wchodzi do apteki to:
- mozemy mowic tiokodin (nie thicodin) zastanawiajac sie czy dobrze wymówiliśmy nazwę
- przynieść puste opakowanie po leku
- na karteczce cos zapisać
zresztą kurwa dla lam jakis ten temat czy co?
Zablokowany
Posty: 27 • Strona 2 z 3
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Marihuana zaburza pamięć na różne sposoby

Palenie marihuany nie tylko pogarsza pamięć. Aktywny składnik konopi ją reorganizuje – odkryli badacze z Washington State University (USA).

[img]
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć

Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.