...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 2 z 4
  • 153 / 3 / 0
Ja tez postanowilam skonczyc z mefem z powodow nie odczuwania juz zadnych przyjemnosci po zazyciu. Postanowilam zrobic przerzut na fete od 2 dni ja juz biore i czuje ze zyje ;3
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 678 / 1 / 0
no, świetnie. jak feta Cię też już nie będzie klepać, to z powrotem może mefik coś pierdolnie. W razie potrzeby proces powtórzyć.
delikatny jestem na zwale.
  • 153 / 3 / 0
Ha! Skończyłam swój ciąg 3 miesięczny ze stymulantami, nie biore półtora tygodnia. Sama z siebie jestem dumna, chociaż bywają ciężkie momenty.
Uwaga! Użytkownik pepsicola nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 788 / 21 / 0
Gratki. Nie chce byc nie miła, trzymam kciuki of course ale uważaj na te 'male' sukcesy.
Nie próbuj sobie robić nagród.
Pozniej juz tylko 'znowu płynę, płynę (...) jakby szczescie miało chwile trwać'
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 100 / 4 / 0
dokładnie, tak jak pisze ambiwalencja- półtora tygodnia to jest nic, daje to tylko złudzenie, że "przecież mogę z tego wyjść kiedy zechcę" i ćpamy dalej...
Uwaga! Użytkownik walkmanowiec nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2652 / 387 / 0
pepsicola pisze:
Ha! Skończyłam swój ciąg 3 miesięczny ze stymulantami, nie biore półtora tygodnia. Sama z siebie jestem dumna, chociaż bywają ciężkie momenty.

1,5tyg... Rozśmieszasz mnie dziewczynko. Marne złudzenie. Kreujesz sobie poczucie, że jesteś w stanie wytrzymać ile chcesz i nic nie stoi na przeszkodzie, bo przecież wytrzymałaś już 1,5tyg, co wcześniej pewnie było trudne. Wytrzymaj parę miesięcy, to powiem Ci, że jesteś silna i potrafisz trzymać psychikę na wodzy, choć to też nie gwarantuje niczego. Jak już raz było się w ciągu, to można popłynąć znowu. Nikt Cię nie uprzedzi. Nie zauważysz nawet kiedy polegniesz. Nie wróżę Ci źle, raczej chciałabym odebrać Ci marne złudzenie, bo samooszukiwanie się nigdy nie wychodzi na plus.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 867 / 18 / 0
Ja mialem poltora roku przerwy, a potem sie na chwile zapomnialem, i caly kolejny rok grubo poplynalem.

Trzeba sie juz zawsze pilnowac. Lepiej zapobiegac, niz leczyc. Daj uzaleznieniu palec, to ci reke i noge urwie.
Uwaga! Użytkownik extraviado nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 788 / 21 / 0
Z mefem można zerwać tylko jak sie straci dojścia. Na zawsze zostanie sie ćpunem z językiem do ziemi jak sie dowiesz ze znów masz skąd brać.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3523 / 55 / 0
ambiwalencja pisze:
Z mefem można zerwać tylko jak sie straci dojścia. Na zawsze zostanie sie ćpunem z językiem do ziemi jak sie dowiesz ze znów masz skąd brać.
Bo mef to silnie uzależniające gówienko, niezwykle uzależniające, ale dajcie jej choć odrobinę nadziei , 1,5 tygodnia to już kurwa sukces oczywiście jeśli nie był zakrapiany brakiem dojścia do towaru. Dobry początek jest za nią i sam wiem jak ciężko znaleźć sobie miejsce po ciągu(nawet krótkim).1.5 tygodnia to czas w którym w końcu jesteśmy czyści od substancji uzależniających i można podjąć trud wyjścia znałogu.1.5 tygodnia po ostatniej dawce to już generalnie lepiej niż dzień dwa .Szacun hehe
  • 788 / 21 / 0
Po dwóch tygodniach i tak ciagle sie myśli jak fajnie by było przywalić i czy dojdzie towar na przyszły weekend czy nie.
W niczym nie widze większego potencjału uzalezniajacego.
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 34 • Strona 2 z 4
Newsy
[img]
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje

...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.