Nie chodzi mi o notatkę na onecie że możliwe jest wprowadzenie tych zmian.
Bo na wikipedii pisze co innego:
Op 12 mei 2009 werd bekendgemaakt dat in de hele provincie Limburg vanaf 1 januari 2010 een pasjessysteem zal worden ingevoerd. De houder van zo'n pasje kan per dag maximaal 3 gram in de hele provincie kopen.
A w reszcie kraju po staremu.
Ustawa ta może poniekąd wyjść nam na dobre, zwłaszcza jeśli spełni swoje założenia. Czemu? Holandia przestanie być podawana jako przykład kraju, gdzie legalizacja mj spowodowała bałagan, demoralizację i inne takie. Bo to głównie turyści korzystają z coffeshopów i robią zamieszanie.
Jak będą kupować to tak po prostu, to nie są jakieś jebane dresy z osiedla.
o co chodzi z tymi turystami robiącymi zamieszanie? klient jak każdy inny, moim zdaniem ustawa jest raczej wynikiem nacisku innych krajów, a nie wymysłem rządu samej Holandii, bo to chyba korzystne że przyjeżdżają ludzie i zostawiają swoje pieniądze, zwłaszcza że jak już ktoś się fatygował do Holandii to nie będzie kupował tylko zioła, ale również jakieś pożywienie, wynajmie pokój, zatankuje samochód, kupi bilet autobusowy, może odwiedzi jakieś muzeum, turyści są bardzo korzystni dla gospodarki w końcu na wakacjach mało kto oszczędza kasę :-)
oczywiście to co napisałem powyżej to tylko czysto teoretyczne założenia bo nie mam pojęcia o obecnej polityce Holandii, a w dzisiejszych czasach rządzący nie zawsze podejmują logiczne decyzje, więc być może faktycznie to wymysł rządu holenderskiego
W Limburgii za okazaniem paszportu można kupić max 3 gramy. A w reszcie kraju po staremu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ
Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
