neosb pisze: no i właśnie na tych uczuciach się gra żeby żdobyć późniejsze poparcie społeczne dla swoich działań. pomyśl jak człowiek, jeżeli ty tak reagujesz na Iran to dlaczego moher nie może tak zareagować na twój zaćpany małpi wyraz twarzy??
Piszcie kiedykolwiek
Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
Sluzby bezpieczenstwa Arabii Saudyjskiej ujawnily, iz udaremniono militarny przewrot skierowany przeciwko oficerom lojalnym Krolowi Abdullahowi.
Anonimowe zrodlo donosi, iz wojskowi oficerowie i czlonkowie Saudi Arabian National Guard (SANG) udaremnili przewrot.
Zrodlo podaje, iz oficer Major Ahmed Maiad Zahrani, wspierany przez jednego z ksiazat, zrekrutowal 150 oficerow, by przeprowadzic zamach.
Oficerowie zostali zatrzymani do wyjasnienia, a pozniej oskarzeni o spisek, dodaje.
Motywem tego planowanego przewrotu bylo obalenie przywodcy Saudi National Arabian Guard, ktoy jest lojalny Krolowi Abdullahowi i powstrzymanie wyboru innego czlonka rodziny, jako ksiecia koronnego.
Obecy ksiaze korony, 80 letni Sultan Bin Abdul Aziz, jest powaznie chory.
Krol Abdullah wybral najstarszego syna, Mutaib, jako zastepce dowodcy Strazy Narodowej.
W Arabii Saudyjskiej, Rada Bay wybiera ksiecia korony sposrod kandydatow wskazanych przez krola. Rada zostala powolana po podziale, ktory nastapil wsrod spadkobiercow Krola Abdulaziziego.
love997 pisze: No Slu, jeszcze tylko 2 dni zostały do twojej rzekomej inwazji. Jeżeli się nie odbędzie to chyba znak, że najwyższy czas się leczyć. Co?
[img]http]
Jeśli napisałem post dłuższy niż 2 zdania to znaczy że byłem najebany i nie traktuj go poważnie.
na czyich uczuciach ? Kobiet zakopanych po szyję w ziemi i dostających kamieniem "nie za dużym, nie za małym, odpowiednim " ? Przymykając oko na tych pierodlców to prawie jak byś sam je kamieniował. Polskę też można było zostawić w spokoju tyle że dzisiaj pyskowałbyś po rosyjsku.
przypomne wam pewien incydent, ktory okreslam jako noc kupaly,
dla mnie jest to bezprzecznie zaplanowane dzialanie, ktore spowodowalo by, iz na pierwszej stronie super expressu i innych gazet mialbys naglowek typu ''Narkoman zamordowal i zgwalcil matke, zeby dostac w spadku dom na narkotyki' lub podobne historie. Jak by to moglo zaszkodzic naszym sprawa w polsce, wspomniec nie musze.
O tym, ze jestem frontowa postacia tej basni, nie tylko w kraju i za granica, tez chyba mowic nie musze. A o czym rozmawiano by na UN GASS w kuluarach w Nowym Jorku? O tym co trzeba zmienic, czy o czolowym aktywiscie ktory zgwalcil i zamordowal swoja matke?
W cala ta sprawe byly zamieszane sluzby specjalne holandii i nie mam zadnych watpliwosci skad ta kabala wyplynela. Aczkolwiek co do organizatorow tej nocy kupaly, nie szedl bym, az tak daleko. Aczkolwiek, winy szukam wciaz, w tej "odnodze" AIVD, ktora zajmowala sie tez operacjami na bliskim wschodzie.
Temat politylki narkotykowej AIVD z racji swojego pochodzenia ma dobrze opanowany i jest wiodaca sluzba na tym polu, podobnie jak byla wiodaca na bliskim wschodzie. Trudo bowiem po probie przeprowadzenia zamachu na krola arabii saudyjskie, czy kradziezy tak waznych planow, spodziewac sie ze sluzby te beda gdziekolwiek na terenie bliskiego wschodzi (poza izraelem) mile widziane... Raczej spodziewalbym sie serii zamachow odwetowych itp.
Ale wlasnie te proby puczu i zachwianie rownowagii pomiedzy silami, czy jak ja to nazywam, schizma, uratowalo mi skore. Ja na to tak patrze, bo znam ta historie i obserwoje ruchy AIVD na polu polityki narkotykowej od dawna.
Wydawac sie by moglo, ze skoro sluzby te pochodza z holandii to dzialaja w dobrym kierunku. Niestety tak nie jest, ich dzialania to sabotaz, paraliz organizacyjny i szkodliwe prowokacje. Dlatego niedlugo wystosuje list do palacu i szefa sluzb specjalnych, by spotkac sie i porozmawiac jak odmolic sytuacje na tym podworku i jak wesprzec dzialania w dobrym kierunku, a nie prowadzic sabotaze...
JEDNOCZESNIE PODKRESLAM IZ NIGDY NIE WSPOLPRACOWALEM Z AIVD, CHOC MAM ROZNORODNE KONTAKTY, TAKZE BLISKOWSCHODNIE, TO JESTEM CYWILNYM AKTYWISTA I NIGDY NIE POSZEDLEM NA WSPOLPRACE CHOC KILKAKROTNIE JA OFEROWANO
wiecej w komentarzach tutaj: http://hyperreal.info/encod/gdyz_krola_mialo_nie_byc
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).