Szałwia wieszcza (Salvia divinorum) - dyskusja o ekstrakcji, paleniu i uprawie
Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 252 • Strona 2 z 26
  • 243 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: Rodzynka »
jakbym miała zrobic etanol i bawic sie w cała aparature to juz taniej wyjdzie mi kupic;)
Wybacz, źle cie zrozumiałam, pisząc "uzywajcie ETANOLU." wydalo mi sie to dośc jednoznaczne z 'nie uzywajcie acetonu'
Acetonu nie wycofali, ja niedawno kupiłam zmywacz do paznokci z acetonem (te bezacetonowe sie do nieczego nie nadaja ;) )
Aceton - identyfikacja zagrożen (http://www.ciop.pl/3810.html)
"Substancja wysoce łatwo palna i drażniąca. Działa drażniąco na oczy. Powtarzające się narażenie może powodować wysuszanie lub pękanie skóry. Pary mogą wywoływać uczucie senności i zawroty głowy."
Nie jest rakotwórczy
dobra to był taki offtop, ja czekam az ktoś w koncu opisze jaki ekstrakt mu wyszedł :)
Uwaga! Użytkownik Rodzynka nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Theo »
Rodzynka pisze:
Aceton - identyfikacja zagrożen (http://www.ciop.pl/3810.html)
Punkt 11.
Substancja nie była oceniana pod względem działania rakotwórczego przez IARC.


Więc ryzyko istnieje.
Ostatnio zmieniony 18 stycznia 2006 przez Theo, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 144 / 8 / 0
przesadzacie, przesadzacie !

aceton kiedys byl szeokostosowany, ja osobiscie polalem sie nim wielokrotnie, byl stosowany przez moich znajomych jako srodek wziewny...

oczywiscie zachowac środki ostrożności trzeba, alenie nalezy panikowac zbytnio :D pozatym odparowuje szybko z substancji ekstrachowanej i nie stanowi juz zagrozenia :D

dużo lepiej z acetonem niz z denaturatem! to jest dopiero chory pomysl! w denaturacie jest tyle szkodliwych i trujacych substancji - ze az trudno je wszystkie wymienic :D co dopiero usunac z ekstrachowanego materialu
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 13 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Theo »
Jak mi odparuje aceton to napisze co wyszło:) Robię 11x
  • 144 / 8 / 0
dzisiaj ekstrakcja acetonem suszu, aceton odparowano i pozostala taka mazista, zielona substancja? podobno trzeba to robić zmrożonym acetonem, albo dodac na koncu zwyklych lisci?

od taki zielony szlam, ktory jest calkiem mocny :D wymazalem tym extraktem folie aluminiowa, podgrzewalem od spodu i wciagalem rorka szklana dym - niezbyt efektywny sposob, ale dym jest na tyle niegryzacy ze mozna bardzo dlugo go trzymac i bardzo duze ilosci go wciagnac na raz

-tylko ta folia i rorka to nie jest efektywny sposob-ale szybki :D

nie odmierzalem, dalem caly ekstrakt z 1g na sprobowanie - gdyby powstal staly produkt (proszek) to pewnie bym to powtorzyl, moze zeczywiscie zmrozony aceton trzeba uzyc?
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Mogłeś próbować dalej to odparowywać ale już nie podgrzewając, poprostu zostawić to powiedzmy na dwa dni żeby reszta wody (czy tam ecetonu-chuj wie) odparowała, bo prawdopodobnie dlatego to miało konsystencje mazi.
  • 144 / 8 / 0
calosc poszla do suszarki na 60C na noc, wiec nie bylo ani acetonu ani wody
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
No to jeśli jesteś PEWNY że nie było tam tego to mogłeś tak jak w przepisie wymazać w tym liście suchutkie żeby tym przesiąknęły......dużo łatwiej wtedy by się to paliło.
  • 313 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Norberto »
Samej mazi nie da się wysuszyć tak aby dało się to efektywnie spalić. Powinieneś nasączyć tym bibułkę lub liście. No i oczywiście spalać w wysokiej temperaturze. Szkoda marnować tyle "esencji" :)
Uwaga! Użytkownik Norberto nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 144 / 8 / 0
ja slyszalem ze zmrozonym acetonem to chychodzi, sproboje i powiem czy wyszlo
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2006 przez zielonypanowinietywbialyszal, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik zielonypanowinietywbialyszal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 252 • Strona 2 z 26
Newsy
[img]
Zasłonili alkohol na stacjach paliw. Testy zakończone, Orlen nie dołączył

Sposób prezentacji alkoholu w sklepach ma realny wpływ na sprzedaż - wnioski z pilotażu prowadzonego na przełomie stycznia i lutego na trzech stacjach benzynowych w Polsce są jednoznaczne. Do inicjatywy nie dołączył Orlen, który ma swoje stanowisko w tej sprawie. Podobnie jak sieć sklepów z alkoholem Duży Ben.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.