najsilniejsza? najsłabsza? sprawdź! ogólna charakterystyka odmian
ODPOWIEDZ
Posty: 136 • Strona 2 z 14
  • 83 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: greenLov3r »
Przez to, że mam mało wiosenek jeszcze na koncie, nie odwiedziłem Holandii. Mieszkam w dziurze i tylko 2 razy w życiu miałem okazję palić temat gatunkowy (tzn. wiedziałem co to za gatunek). Było to:
White Widow - skopała mnie niemiłosiernie, ale że była tylko bardzo ograniczona ilość i cena kosmiczna miałem tylko 1g (50zł - nie sugerujcie się tym, normalnie za 1g w moim mieście 40zł)
Afghan - beżowy, trochę twardy, to było najostrzejsze palenie w moim życiu, po szkiełku na głowę z ziomkiem za garażami, po wyjściu na swoje osiedle, nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy :)
'gdy wchodzę na scenę mam synu charyzmę i klasę, a ty możesz grać za bramką i plexi glass'em!'
hustlin'
  • 617 / 6 / 1
Nieprzeczytany post autor: fraktal »
Moje rzekome White Widow pachniało lekko perfumami :o) Ale moc była zadowalająca.
Zbite jasne wilgotne pąki z dobrym high'iem.To jest to, co lubie :-)
:kawa: & :skret: o n l y
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Przypominam sobie, że pięknie działała na mnie california orange, niby lampa. Ja niestety nie miałem lampy więc pod słońcem sie męczyła. Mało tego było ale... zarombiście euforyzująca bańka. Zakręcona, nie upierdalająca, jedna z nielicznych kiedy to lepiej widzę kolory ;]
I'm broken.
  • 992 / 98 / 0
korkorio pisze:
Przypominam sobie, że pięknie działała na mnie california orange, niby lampa. Ja niestety nie miałem lampy więc pod słońcem sie męczyła. Mało tego było ale... zarombiście euforyzująca bańka. Zakręcona, nie upierdalająca, jedna z nielicznych kiedy to lepiej widzę kolory ;]
California Orange Bud palilem w Holl. Jasne, lekko pomaranczowe topki. Ale w przeciwieństwie do Ciebie to banie raczej taka "ciężką" mialem.. Ta banie mocno czulem na ciele... Ale nie mowie że zle bylo :-) Sam sadziles.. z jakiej Seed Banku ja miales? Nirvana?? Doszła Ci calkowicie?
[H]R Crew
  • 164 / 1 / 0
wczoraj i przed wczoraj pierwszy raz paliłem ak48 z green hausu . Jak dla mnie za mocne choć paliłem wiele odmian (WW też). Nie ma to jak sativka.
A gdy już byłem duży postanowiłem mury burzyć
Zmienić prawo aby móc sobie zakurzyć
Do walki z wiatrakami ruszyć- tak możesz mówić
Ale miałem granat w ręku i odwagę by go rzucić...
  • 992 / 98 / 0
Dokladnie Wujku :-) Ja najlepiej wspominam ziólko o nazwie Jack Herrer... Tego sie nie da opisac, tak nie dziala marihuana.. Wytni najlepsze swoje momenty gdy byles spalony, caly ten niczym nie zmącony dobry humor, euforia, chęć do zycia... i połącz wszystko razem, i tak przez 3h.. to Jest wlasnie Jack Herrer :-D VIVA la SATIVAAAA %-D
[H]R Crew
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Sam sadziles.. z jakiej Seed Banku ja miales? Nirvana?? Doszła Ci calkowicie?
Sam wysadzałem dostawszy zmarnowaną sadzonkę od kumpla, w czerwcu, który sionka miał z UK. Bank??? Ni chuja nie wiem. Oczywiście nie miało to szans ze względu na późne wysadzenie. Poza tym wcześniej w jakiś beznadziejnych warunkach, z małą ilością słońca chowało sie to to. Tylko jedną miałem z kilkoma pięknymi listkami i kilkoma (max 5)g.
Ja wspominam to raczej orzeźwiająco, no ale wiadomo każdy ma inny organizm. Też pod uwagę biorę fakt, że w tamtym czasie miałem same fiolety. Więc jak palisz tygodniami jedno i to samo a tu nagle taka miła odskocznia.
Spróbowałbym jeszcze raz pod słońcem.
I'm broken.
  • 96 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Massta »
Purple Haze : wystarczajaca euforia przez okolo 1 h, slowotok, dobry humor. Lubie to palic na codzien <_<

Jamaican Red Hair : palilem raz, zadzialalo mocno, troszke zaduze paranoje i wyostrzone zmysly... chociaz bylo crazy :nuts:

Cush ( tak sie mowi, siedze w usa ) : daje dobrego kopa na dosc dlugi okres 2 h?! podobalo mi sie

Northen Light : strasznie mi sie podobalo, chyba najmocniejsze z podanych. chociaz palilem tylko raz.

Canada Cannabis 99 ( cos w tym stylu ) : ziolko kopnelo mnie po 30 min. ale siedzialem uradowany.

z tych gorszych to

KB - jeszcze przejdzie jak niczego nie ma

Mitz - gowno!
  • 1736 / 18 / 0
Purple Haze : wystarczajaca euforia przez okolo 1 h, slowotok, dobry humor. Lubie to palic na codzien
Purple Haze nie istnieje a przynajmniej nie jest "do kupienia".
The Game kiedyś został wyśmiany na overgrow wlasnie za ten swój tekst "I
love purple haze" czy cos takiego...


tzn: moze to byc jakas purura, moze to byc jakas sativa ale NIE JEST TO PURPLE HAZE (ten ktory byl kiedys, ten legendardny)
Piotrek uczy, Piotrek radzi, Piotrek nigdy Cie nie zdradzi!
  • 212 / / 0
fakt, purple haze już nie ma, ale nie zdziwiłbym się jakby w jakimś cofiku sprzedawali jakieś inne zioło pod taka właśnie nazwą

w Holandii jest tak, że te same odmiany z różnych cofików, mogą się od siebie sporo różnić, dlatego jeżeli wrzucacie nazwę jakiejś odmiany, postarajcie się określić w miarę możliwości, miasto, oraz nazwę cofika, albo producenta nasion
Uwaga! Użytkownik mr_obscene nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 136 • Strona 2 z 14
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.