Swoją drogą paliłem kiedyś jakieś takie indyjskie petki ze zwiniętych liści eukaliptusa i poza niedobrym smakiem żadnych efektów pozytywnych, ani negatywnych.
adrenaline pisze: To są najmocniejsze pety na świecie. Mają trzy lub czterokrotnie więcej nikotyny i tlenku węgla niż najmocniejsze pety ( jak partagasy albo gitanesy) i sześciokrotnie więcej substancji smolistych. Ja paliłem w wersji smakowej mango która pachniała jak kupa śmieci palona razem z oponą od gokarta.
Aha i nie ma żadnych możliwości rekreacyjnych, jedynie można zwymiotować jak ktoś lubi.
Poza tym wymienionym przez Ciebie szlugom naprawdę daleko do pierwszeństwa wśród zabójców płuc. Gitany to inhalator dla astmatyka w porównaniu z tak wybitnymi dziełami ukraińskiego przemysłu tytoniowego jak Kozaki czy też wspomniane przez kogoś rosyjskie papierosy z długim filtrem, znane z radzieckiego kina.
Zatem pierwsze pytanie brzmi: betel, aloes czy Diospyros melanoxylon? ED: natknąłem się jeszcze na niejaki Kendu Leaf.
Drugie natomiast dotyczy relaksującego działania beediesów: czy zawdzięcza je może właśnie palonemu liściowi?
Kendu - jak wyżej. Zwane inaczej - Tendu - Diospyros melanoxylon. Zielone złoto Orissy (taki stan w Indiach). Czyli najlepsze te liście do palenia, bo najlepszych owoców, zwanych kaki lub zwyczajnie persymoną, dostarcza Diospyros kaki. Też hebanowiec.
Czy palony liść wyżej wymienionych może dać efekty relaksujące (rozluźniające, uspokajające)? Takie są odczucia moje i kilku indagowanych osób, jestem bardzo ciekaw, czy zasadne.
Przy okazji spytam o papierosy beztytoniowe SOEX, przez producenta określane jako rodzaj bidis. Palił ktoś? Jaki dym, spalanie, smak?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.