PS. roślina była już uschnięta ziarna są czarne i brązowe
ale jak opowiadał, jak mu na tripie z ręki jakaś chmura plazmy wyleciała, albo w domu jak rzucał się w łazience na kran, który ciągle się odsuwał o metr... musi być ciekawie :D
pozdro
I nic specjalniego nie czułem. Pociłem sie jak świnia. Czułem jakby prąd, dreszcz przez moje ciało chwilami przechodzi. Przez chwile straszne ciśnienie w czaszce poczułem i mnie głowa bolała.
Wogule to działanie odczuwałem przez kilka dni. Dołowałem sie, męczące sny w nocy i koda słabiej działała co dzień rano. I sucho w ryju.
ja jadlem, ale w 'malych' dawkach. najwieksza to bylo pelna lyzeczka dojzalych nasion. jak pozniej przeliczylem to ok. 300 nasion. i nic psecjalnego nie bylo. bylem przymulony, obraz troche klatkowal, sachara w ustach i chcec do nic nie robienia. halucynajcji prawie brak. wiecej jednak sie boje zjesc, a trip jest strasznie nieprzyjemny
To ja bardzo mało tego zjadłem bo łacznie 45. Jakoś 15 za pierwszym i 30 za drugim razem.
I myslałem że to duzo. A pociłem sie nieźle. Nie wiem, moze to było czym innym spowodowane.
Poza tym nerki mnie bolały. Ale to tez nie musiało byc akurat po bieluniu.
Dużo nie zezarłem ale wystarczy zeby więcej tego nie brać.
Zgadzam sie że ogólnie jest nieprzyjemnie. Nie zeby to jakiś koszmar był po tym, tymbardziej w takiej ilości jak ja wziałem. Ale w każdym razie nic przyjemnego.
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Nieprzytomni nieletni i pacjent z 7,3 promila
Lekarka opowiada „mrożące krew w żyłach” alkoholowe historie z oddziału toksykologii.