https://hyperreal.info/a_bsurd/bufotenina - baaardzo dużo o tej substancji. jest także akapit o przedawkowaniu.
kurka dopiero potem zauważyłem, że to ten sam art, co wymieniony wcześniej, sorrki.
A nie jakas tam zabe.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Smerfy noszą czapeczki wolności (Liberty cap) :)
Gargamel stworzył smerfetke żeby skłuciła z sobą smerfy :) [za Donnie Darko]
Gargamel szukał smerfów bo były one składnikiem który powodował zmiane metali w złoto :)
Jednak myśl o "przyćpaniu żaby" poprzez jej namiętne lizanie jest raczej odstraszająca, ale grzebiąc ostatnio po necie zauważyłem, że bufotenina jest również zawarta w jednym z muchomorów:
http://grzyby.strefa.pl/Amanita_citrina.html
http://www.kki.pl/zenit/grzyby_spyt/muc ... y_opis.htm
Nie wiem tylko jak dokładnie przedstawia się skład chemiczny tego muchomora(czyli czy nie ma oprócz bufoteniny jeszcze innych substancji trujących, niepożądanych ze względu na nieodwracalne, śmiertelne skutki uboczne) i czy jest jakaś możliwość na przykład izolacji lub ekstrakcji tej substancji z niego.
Mam tylko nadzieję, że nie zwiększy się zaraz liczba zatrutych muchomorem sromotnikowym bo głodni mocnych wrażeń rzucą się na poszukiwanie muchomora cytrynowego, który do sromotnikowego jest holernie podobny :rolleyes:
Ktoś wogóle próbował już eksperymentować z tą substancją?
I co wogóle sądzicie o spróbowaniu takiego muchomorka?
To ludzie stworzyli sobie boga.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Muchomór cytrynowy jest tylko lekko trujacy, mniej niebezpieczny niż amanita muscaria w spozyciu na surowo (tak toksykologicznie) a co do samej bufoteniny:
Jest substancją krystaliczną o temperaturze topnienia 419 K (146°C). Ma słabe właściwości kwasowe. Bufotenina należy do tryptamin. Działa usypiająco i halucynogennie. Objawy działania są podobne jak w przypadku LSD-25.Dawka 50 mg doustnie (2-16 mg dożylnie) wywołuje po kilku minutach psychozy trwające 1-2 godzin. Ponadto inhibituje esterazę cholinową paraliżując ruchowe centrum układu nerwowego z objawami podobnymi do zatrucia paralityczno-drgawkowymi bojowymi środkami trującymi. ... no, to juz niezbyt zachęcające.
Występuje w roślinach - Anadenanthera colubrina, Piptadenia peregrina, grzybie Ammanita mappa.
Także Diplopterys cabrerana i Yopo.
Myślę, że należałoby zebrać z 5-10 grzybów (taki jak muchomó czerwony, nie ciemnieje po uszkodzeniu, ale skóa cytrynowa do zileonej z tego co pamietam) - UWAGA ZBIERAć TYLKO OSOBNIKI MOCNO NAKRAPIAME DLA NIE POMYLENIA Z MUCHOMOREM SROMOTNIKOWYM śMIERTELNIE TRUJąCYM 1 SUROWA SZT Z PEWNOśCIA ZABIJA DOROSłEGO CZłOWIEKA i sporządzić nalewke na spirytusie a potem systematycznie kosztować.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.