Pochodne dwuazepiny, które produkowane są jako preparaty lecznicze.
ODPOWIEDZ
Posty: 162 • Strona 2 z 17
  • 622 / 28 / 0
Nieprzeczytany post autor: opiate warrior »
To jest najgorsze w benzo - złudne uczucie trzeźwości :/
Uwaga! Użytkownik opiate warrior nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1800 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: userd »
Opiate, Lorafen wcale nie jest lepszy od klonów oxazepamu, czy alprazolamu. Mam do tego dostęp i jakoś mnie nie ciągnie... Brałem kilka razy większe dawki z piwkami i nie powiem bo ujebany byłem, ale po zejściu fazy czułem się jakoś chujowo nie wiem czemu ale miałem wrażenie że na fazie nie byłem sobą. Ale każdy ćpa to co lubi, mnie podobała się Zolsana. Fajnie działała z zielskiem.
Niczego nie chcę tak bardzo jak zasnąć i się nie obudzić
  • 356 / 7 / 3
Nieprzeczytany post autor: onaJegoMac »
jadłam, wewnętrzne rozluźnienie ale na drugi dzień we łbie zajeb cygański |
Uwaga! Użytkownik onaJegoMac nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1611 / 34 / 0
Buchnąłem 20mg oxa babci - lekkie przyjemne benzo, nie zamula za mocno. Lżejsze od Relanium, mniejc euoforii - lekko łechce muzgg.

Na początek styka, jak nie ma się nic innego.
"To co nie zdarza sie nigdy dwa razy, niektórym nie zdarza się nawet raz".
aparat.relaksu@hyperreal.info

Nowy blog - tym razem dopracowany:)
https://junkiepump.wordpress.com/
  • 12 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Jabolev »
Jako że zbliża się egzamin na prawo jazdy, a jestem wręcz przekonany, że będzie mi towarzyszył stres, postanowiłem zarzucić trochę Oxazepamu, i tu pojawia się moje pytanie. Ile? wczorajszego wieczoru wchłonąłem 10mg i absolutnie zero efektu, do innych benzo niestety w chwili obecnej dostępu nie mam.
  • 420 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kakihara »
Jak jeszcze nie miałem tolerancji to 20 mg działało bardzo dobrze, jeśli nie masz tolerki a 10 mg nie poczułeś to po 20, max 30 powinno byc ok.
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
na mnie to dopiero koło 70-80 mg zaczynało działać, oż to słabsze od diazepamu. Chociaż wtedy miałem mocną tolerkę.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
Ozxazepam jest cieniutki. Tak jak pisza koledzy z zerowa tolerancja trzeba wziac minimum 30mg, chociaz na pewno sa wyjatki i kogos 10-20mg dobrze porobi. Ja podejrzewam, ze po calym opakowaniu ledwo co (o ile w ogole) bym poczul.
  • 433 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: kodziarz »
Hmm, dla mnie był bardzo fajny/. Fakt, dużo trzeba było tego ładować ale nie powodował takiej senności jak diazepam. Bliżej mu było do bromazepamu.
Uwaga! Użytkownik kodziarz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1154 / 36 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gargamel »
Diazepam roklada sie w zoladku miedzy innymi na oxazepam (oprocz tego na nordiazepam i temazepam bodajze). Benzo raczej dla staruszkow niz dla rekreacyjnych userow. Lepsze to jednak imo niz medazepam czy klorazepat dipotasowy.
ODPOWIEDZ
Posty: 162 • Strona 2 z 17
Newsy
[img]
Badania dowiodły, że marihuana opóźnia rozwój nastolatków

Badanie przeprowadzone na ponad 11 tys. nastolatków wykazało, że zażywanie marihuany wiąże się z wolniejszym rozwojem poznawczym (zapamiętywaniem, koncentracją i szybkością myślenia), a także z gorszą pamięcią w kluczowych latach rozwoju mózgu.

[img]
Trump podpisuje nakaz przyspieszenia badań nad lekami psychodelicznymi

Trump podpisał w sobotę rozporządzenie wykonawcze mające na celu złagodzenie ograniczeń badawczych dotyczących leków psychodelicznych, takich jak psylocybina i LSD, dążąc do przyspieszenia badań nad ich potencjałem w leczeniu chorób psychicznych.

[img]
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi

Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.