Skoro jestes zdolny do mordowania z zimna krwia, czy intoksykacja substancja o opozycyjnym dzialaniu cos tu zmieni? Czy LSD bedzie w stanie wydobyc ten wewnetrzny pokoj? Czy emdeemowa milosc zmyje cala nienawisc, czule pielegnowana przez tyle lat?
Czy moze jednak myslokrztalt takich rozmiarow, zawierajacy tak wielki ladunek emocjonalny, wchlonie dzialanie substancji* wewnatrz tego ograniczonego swiata?
*Mowimy tu oczywiscie o dawkach jakie papcio Shulgin przykazal...
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Kurwik pisze:W ogóle w pierwszym zdaniu jest założenie, że osoba, która to czyta jest w stanie mordować z zimną krwią. Skąd to?
Tu jestem pewien, nie majac takiej znieczulicy, psychodeliki by Cie zjadly. Wiec o to nie pytam.
(nie obrazaj sie za forme osobowa, jakas musialem wybrac ;-) )
Cyric pisze:Czy moze jednak myslokrztalt takich rozmiarow, zawierajacy tak wielki ladunek emocjonalny, wchlonie dzialanie substancji* wewnatrz tego ograniczonego swiata?
IMO. Psychodeliki jedynie wyciągają z człowieka skrywane (w mniejszym większym stopniu) ‘wartości’ same w sobie nie są nośnikiem, empatii, miłości, pokoju (ach.. szkoda). Człowiek niezdolny do odczuwania pewnych stanów, nawet po najgłębiej działającej substancji nadal pozostanie ze swoją dysfunkcją. Głuchy pozostanie głuchy, choć co innego niedosłyszący… W tym drugim przypadku, to już temat rzeka i widzę w nim więcej pozytywów:)
emerx pisze:Człowiek niezdolny do odczuwania pewnych stanów, nawet po najgłębiej działającej substancji nadal pozostanie ze swoją dysfunkcją. Głuchy pozostanie głuchy, choć co innego niedosłyszący… W tym drugim przypadku, to już temat rzeka i widzę w nim więcej pozytywów:)
Imho, zycie gra fair play, nikt nie jest zdyskwalifikowany. Zadna dysfunkcja nie dotyka Rdzenia, a psychodeliki czasem potrafia zerwac wszystko co na nim wyrosnie.
Jednak Pokolenie moze miec caly czas racje...
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
derb pisze:Jeśli byłby zdecydowany to tylko rozwinąłby skrzydła
A moze tylko ja tak mam, ze za duzo mysle, w bardzo roznych kierunkach ;-)
Poza tym mysle, ze na kazdego kozaka znajdzie sie dawka, ktora bedzie bardziej kozaczyc. Ale to tak offtopowo. Nawet psychol nie zazyje 1200 mikrogramow przed planowanym mordem...
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Więzienie za 0,11% przekroczenia?
Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.
Holenderski eksperyment z regulowaną uprawą marihuany okazał się sukcesem
Minął dokładnie rok, odkąd holenderskie coffeeshopy w wybranych gminach zaczęły sprzedawać wyłącznie legalnie uprawianą marihuanę. Eksperyment, który miał uderzyć w czarny rynek, przynosi pierwsze wymierne efekty. Choć nie obyło się bez kar finansowych, ogólny bilans jest zaskakująco pozytywny.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.