Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 1 z 5
  • 357 / 3 / 0
Wczorajsza dyskusja ze znajomymi zrobila mi wlasnie powyzszego cwieka.

Skoro jestes zdolny do mordowania z zimna krwia, czy intoksykacja substancja o opozycyjnym dzialaniu cos tu zmieni? Czy LSD bedzie w stanie wydobyc ten wewnetrzny pokoj? Czy emdeemowa milosc zmyje cala nienawisc, czule pielegnowana przez tyle lat?
Czy moze jednak myslokrztalt takich rozmiarow, zawierajacy tak wielki ladunek emocjonalny, wchlonie dzialanie substancji* wewnatrz tego ograniczonego swiata?

*Mowimy tu oczywiscie o dawkach jakie papcio Shulgin przykazal...
Uwaga! Użytkownik Cyric nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nie wiem czy byłbym na trzeźwo, tym bardziej nie wiem czy naćpany. W ogóle w pierwszym zdaniu jest założenie, że osoba, która to czyta jest w stanie mordować z zimną krwią. Skąd to?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 4024 / 375 / 951
Nie sądzę, by człowieka zdecydowanego, zmotywowanego, nakręconego na morderstwo powstrzymał psychodelik czy empatogen. Typowałbym raczej, że podszedłby do dzieła z większą fantazją i prawdopodobnie sprawiłoby mu większą przyjemność.
  • 357 / 3 / 0
Kurwik pisze:
W ogóle w pierwszym zdaniu jest założenie, że osoba, która to czyta jest w stanie mordować z zimną krwią. Skąd to?
Zalozenie takie. Dasz rade ogarnac to brzemie.

Tu jestem pewien, nie majac takiej znieczulicy, psychodeliki by Cie zjadly. Wiec o to nie pytam.
(nie obrazaj sie za forme osobowa, jakas musialem wybrac ;-) )
Uwaga! Użytkownik Cyric nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 577 / 8 / 0
Cyric pisze:
Czy moze jednak myslokrztalt takich rozmiarow, zawierajacy tak wielki ladunek emocjonalny, wchlonie dzialanie substancji* wewnatrz tego ograniczonego swiata?
Może tak być. Czasem odpowiedni sposób myślenia wystarcza do załączenia reakcji paradoksalnej.
  • 827 / 3 / 0
Szczerze, myślę podobnie jak Pokolenie Ł.K.

IMO. Psychodeliki jedynie wyciągają z człowieka skrywane (w mniejszym większym stopniu) ‘wartości’ same w sobie nie są nośnikiem, empatii, miłości, pokoju (ach.. szkoda). Człowiek niezdolny do odczuwania pewnych stanów, nawet po najgłębiej działającej substancji nadal pozostanie ze swoją dysfunkcją. Głuchy pozostanie głuchy, choć co innego niedosłyszący… W tym drugim przypadku, to już temat rzeka i widzę w nim więcej pozytywów:)
Miej dystans
  • 357 / 3 / 0
emerx pisze:
Człowiek niezdolny do odczuwania pewnych stanów, nawet po najgłębiej działającej substancji nadal pozostanie ze swoją dysfunkcją. Głuchy pozostanie głuchy, choć co innego niedosłyszący… W tym drugim przypadku, to już temat rzeka i widzę w nim więcej pozytywów:)
Uwazasz, ze istneija ludzie w pelni glusi wewnetrznie?
Imho, zycie gra fair play, nikt nie jest zdyskwalifikowany. Zadna dysfunkcja nie dotyka Rdzenia, a psychodeliki czasem potrafia zerwac wszystko co na nim wyrosnie.

Jednak Pokolenie moze miec caly czas racje...
Uwaga! Użytkownik Cyric nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2362 / 31 / 0
jak Pokolenie. Jeśli byłby zdecydowany to tylko rozwinąłby skrzydła
BS
  • 265 / 2 / 0
mógłby miec problemy z celowaniem na kwasie :)
http://psychedelein.blogspot.com/
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
  • 357 / 3 / 0
derb pisze:
Jeśli byłby zdecydowany to tylko rozwinąłby skrzydła
Jednak bad tripa kazdy moze zlapac. Jedna offtopowa mysl moglaby zaczac taka nawalnice, ze nie bylby w stanie sie od tego uwolnic.
A moze tylko ja tak mam, ze za duzo mysle, w bardzo roznych kierunkach ;-)

Poza tym mysle, ze na kazdego kozaka znajdzie sie dawka, ktora bedzie bardziej kozaczyc. Ale to tak offtopowo. Nawet psychol nie zazyje 1200 mikrogramow przed planowanym mordem...
Uwaga! Użytkownik Cyric nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 46 • Strona 1 z 5
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Kofeina naprawia zaburzenia w pracy mózgu wywołane brakiem snu

Gdy po nieprzespanej nocy nie radzimy sobie z zadaniami wymagającymi myślenia, składamy to na karb zmęczenia. Jednak, jak dowiadujemy się z badań przeprowadzonych na Narodowym Uniwersytecie Singapuru, problemem nie jest zmęczenie, a fakt, że brak snu zaburza funkcjonowanie konkretnych obszarów mózgu odpowiedzialnych za kawę. Naukowcy nie zostawili nas jednak samych sobie z tą wiedzą. Stwierdzili bowiem, że kofeina może przywracać prawidłową pracę neuronów.