Tylko czy rzeczywiście było to to.
A jeśli nawet to raczej nie czyste H. A jeśli już .. któraś z hybryd.
[ przypominam sobie , że kiedyś na pm. Dostałem foty polskiej plantacji haze/skunk.. jednak zbyt małej aby mogła być mowa o prawdziwej komercji..]
Wiesz.. ja od wielu lat nie wdziałem, żadnego dilera.. i swoja opinie o tym co jest na rynku.. opieram na bardzo dawnych czasach. Takich gdy łatwiej było o # niż o tak zwanego skunka.
[ czyli każde mocne silnie pachnące zielsko..]
Nasiona były z Holandii, nie przez internet.
Ale nie jest to raczej reguła. ?
Być może są to niewielkie ilości nieco lepszej jakości zielska sprowadzanego do Polski z Holandi np.? Tam to zupełnie inaczej wygląda. ;) A może to skutek jakiś konszachtów miedzy plantatorami? ;P
Odbijając trochę od wątków konszachtów popchnę ten wątek w inną stronę.
Ps: A jak to jest z ak47 ? Ta rasa jest ciekawe : super jakość : + stosunkowo szybkie dojrzewania i spore plony ;) Pojawia się to na rynku? [ i jaka masz pewność, że to co palisz : to jest dokładnie to co pozwiedzał Ci diler?
AK47? Myślę, że jest na rynku i też rozpierdala mózgi, a w szczególności małolatom, którzy na wszystko co mocne mówią WW. Myślę, że jest na rynku bo teraz sam motam nasiona AK48/47 dla znajomego plantatora i tak sobie doszedłem do tego drogą dedukcji.. :-) :-p
No tak tylko trzeba rozroznic dila amatora zielska i dila amatora kasy, bardzo komercyjnego i na duzą skale, bo dil amator hoduje dla siebie przy okazji cos tam sprzedajac znajomkom i jemu zazwyczaj wisi ile kwitnie tylko liczy sie kolejna wychodowana i sprobowana odmiana. to mniej wiecej tak jak z amatorami chemii ktozy raczej robia metamfetamine bo na mala skale jest prosciej.. a chemik komercyjny robi amfe i tylko amfe..;)
Czy to tylko wiedza teoretyczna? :D
Widać, że kolega Mikor coś o tym wie? ]
Kolega mikor zapewne wie coś o chemikach amatorach ;-)
Jestem w jego wypadku tego bardziej niż pewnien. [ a może Go przeceniam ? ;>]
tak btw: jak to jest , że regułą w wypadku ludzi którzy po raz pierwszy coś uprawiają in we własnym zakresie jest ocena : TO NAJLEPSZE zielsko jakie kiedykolwiek paliłem?
Jestem wytworem swojej wyobraźni, moje posty też.
WW jest poprostu bardzo dobra ale juz do grona najlepszych nie nalezy...
Takie moje zdanie ktore mam andzieje bede mial niedlugo mozlisoc przetestować
Takie pytanko - co powiecie o odmiance hash plant? widziałem kiedyś na OG fotki tej roślinki, wyglądała całkiem "groteskowo"...
rastano2 pisze: Ja miałem okazje w grudniu być szczęśliwym posiadaczem kilkunastu g AK-47. Mogę powiedzieć, że jest wyśmienity,można go palić cały dzień...
Takie pytanko - co powiecie o odmiance hash plant? widziałem kiedyś na OG fotki tej roślinki, wyglądała całkiem "groteskowo"...
Backros klona zwanego hash plant [ matematycznie 3/4 klona + northern lights ]
jest to drogie: podobno bardzo dobre: Ktoś na OG pisał o problemach z hermami.
Przez pewien czas siedziałem w świecie dilców i tak na oko to 70% ziela u mnie w mieście pochodzi z importu, a 30% z rodzimych upraw.
Tak jest u mnie :-D .
Tak jest u mnie ]
Pewnie podobnie jest gdzie indziej
Ja żyje w innym świecie: w przeszłości ;P
Oraz w Świecie analiz teoretycznych. Rotfl
Dil jest dla mnie obecnie stworem z bajek ;) I to od bardzo dawna: mniej wiecej od czasu gdy przestał mi być do czegokolwiek potrzebny.
A co do Wdowy. Dawno temu gdy miałem własną wdówkę [ nie tak znowu dawno..]
Powszechna opinia znajomych na jej temat była mniej więcej taka.
Najmocniejsze/najlepsze co kiedykolwiek paliłem: opcjonalnie dobra jak w Holandii.
Nawet moje krzywe mixowane outy dostawały opinie ziela lepszego od przeciętnej.
Nie wiem.. może przez te 6 czy 7 lat się wiele w Polsce zmieniło. ;)
[ Albo miałem dziwnych znajomych ??]
Napewno duzo zielska jest importowane (niekoneicznie z holandii) ale poczytajcie sobie w necie jakie uprawy antynarkotykowi rozjebywali w Polsce... A pomyslcie sobie ile na mazurach moze byc szklarnii...
Pozatym poczytajcie tez ile na granicach znaleziono marihuany - wydaje mi sie ze wclae nie jest jej tak duzo...
Dlatego aj twierdze ze jest tak 50/50
teria mistrza ;P
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
