Więc na czym polega działanie antydepresyjne?
Gospodarka neuroprzekaźnikowa nie jest taka prosta jak się (prawie)wszystkim wydaje.
Zablokowanie jednego rodzaju receptora serotoninowego może dać efekt przeciwdepresyjny i przeciwlękowy, a zablokowanie innego wręcz odwrotnie - może wprowadzić nerwowość i złe samopoczucie.
(i chciałem ayahuasce spróbować,4 wywary robiłem i żaden nie zadziałał
ale po 4 miesiącach, widzę że bez wspomagania niestety nie potrafię żyć
pozdo
A co do lamo to działaw taki sprytny sposób, że w sytuacjach jakiegoś napięcia lęku, zwalnia ci "obroty" myślenia, i nie odczuwasz tych przykrych spraw tak bardzo, robiąc to przy tym bardzo dyskretnie, niestety zaburza też pamieć krótkotrwałą, ale np cięzko powiedzieć, że działa tak pewnikowo widocznie jak ssri, działa raczej sprytnie wtedy kiedy potrzeba,bardziej subtelnie ale skutecznie. Może większa dawka niż 100mg działa jeszcze inaczej? Mysle po nowym roku zwiekszyć dawkę do 150mg, a można dużo wiecej nawet do 400mg.
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
