Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
Od czego zalezy czy boli czy nie? Co moglem zrobic nie tak?
rozumiem, że najpierw rozpuszczacie w czym? wodzie mineralnej? płynie do iniekcji?
potem bierzecie filtr od ćmika, wkładacie do roztworu, czekacie aż nasiąknie
następnie strzykawką przez filtr pobieracie roztwór (ile dokładnie? 5ml? 10ml?)
potem nakładacie igłe (jaki rozmiar igły?) zakładacie opaske na rękę
po zlookaniu żyły (obojętnie której?) nakłuwacie (igłą w waszą stronę czy w strone dłoni?)
i wstrzykujecie powoli roztwór
dobrze? :D
Der neue Rauschstoffbenutzer pisze: Odradzam wstrzykiwanie amfetaminy - można sobie koncertowo spierdolić zdrowie (wiem z autopsji)
Jedn człowiek napisał mi ""czemu się tak bulwersujesz?""" w temacie dozylnego podanai fety.
Co do podawania amfetaminy IV to powinno się chociaż przeprowadzić jakąś formę ekstrakcji przed podaniem dożylnym.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.