PS. Mała rada]
dzięki za radę ale było ona mi potrzebna 10 lat temu, maszek ganji na dwa, trzy miesiące i sporadycznie browar nie szkodzi mi na zwoje mózgowe, a skoro moge prowadzić firmę i dodatkowo współpracować z ludźmi w różnego rodzaju organizacjach to nie sądze aby było coś ze mną nie tak, może to z Tobą jest problem. wiem że każdy na swój sposób jest pierdolnięty, ale w tym jak i innym przypadku czas pokaże, bez żadnych moich ingerencji, bo to ludzie sami tego dokonują. To jest czysta "logika rozmyta".
gota pisze: wiem że każdy na swój sposób jest pierdolnięty
Kazdy ma najebane tylko kazdy na swoj sposob ;]
Bo to jedyne istoty myślące, którymi kierują uczucia wyższe niż tylko potrzeba prokreacji.
A ty ze swoim oschłym podejściem do tego przypominasz mi właśnie ćpuna, z którego dragi wyssały ostatnie ludzkie emocje. Wiem jak to jest, kiedyś też taki byłem, ale później znormalniałem.
Ciesze się, że ci się powodzi w życiu osobistym, ale dopóki będą istniały jakiekolwiek uczucia między ludźmi to twoja teoria będzie skazana na klęskę.
Hehe...takie wywody w Walentynki, czy to nie ironia :-p .
normi pisze: Kiedyś czytałem pewien naukowy artykuł o tym dlaczego ludzie są jedynymi monogamicznymi ssakami na świecie. Wiesz czemu?
Bo to jedyne istoty myślące, którymi kierują uczucia wyższe niż tylko potrzeba prokreacji.
A ty ze swoim oschłym podejściem do tego przypominasz mi właśnie ćpuna, z którego dragi wyssały ostatnie ludzkie emocje. Wiem jak to jest, kiedyś też taki byłem, ale później znormalniałem.
Jestem zwykłym użytkownikiem używek, a na ćpuna to potrzeba mieć wygląd.
Emocji mam wiecej niż Ci się wydaje, które przeznaczam na coś innego, bardziej konstruktywnego.
Hehe...takie wywody w Walentynki, czy to nie ironia ]
A walentynki to jest chory wymysł i dobry pomysł podsunoł znajomy, aby zlikwidować to święto. Są metody na to tylko potrzeba czasu, jak na wszystko inne, typowo chore, amerykańskie święto.
Świat się zmienia a ty znim i tego nawet niedostrzegasz, a ja jeszcze dołoże swoje trzy grosze.
normi pisze: Mam gdzieś kościół, bo nie jestem wierzący. A nie zauważyłeś tego, że ten tzw. mit rodziny i związku nie jest prawie wcale z nim związany. Moim zdaniem jest związany z uczuciami, których widocznie w tobie nie ma.
Wątek jest o tym czy wasze kobiety wiedzą że ćpacie i co ONE o tym myślą, a nie co WY myślicie o nich.
Do prowadzenia rozmów o kobietach jest inny wątek: http://talk.hyperreal.info/viewtopic.php?t=10189
Dziękuję za uwagę :)
Cytuj przez gota:
To akurat nie używki zmieniły ale między innymi płeć przeciwna, a postawienie trochę wyższych teorii, wymusiło tą m.in.
Cytuj przez gota:
A walentynki to jest chory wymysł i dobry pomysł podsunoł znajomy, aby zlikwidować to święto. Są metody na to tylko potrzeba czasu, jak na wszystko inne, typowo chore, amerykańskie święto.
Świat się zmienia a ty znim i tego nawet niedostrzegasz, a ja jeszcze dołoże swoje trzy grosze.
Cytuj przez gota:
ciekawy paradoks, jak sądze załozysz rodzine, weźmiesz ślub cywilny, być może kościelny, jeśli tego nie zrobisz, to sądze że po narodzinach dziecka, będziesz chciał aby ono miało ustawowo prawem ojca i matke, czyli założysz najmniejszą komórke społeczną, później dziecko będzie chodzić do szkoły, jak i na religie, potrzebny bedzie chrzest, komunia, bierzmowanie, etc, ale jeśli rodzina jest nie wierząca to powyższe nie powinny mieć miejsca, ale otoczenie na tobie to wymusi, jeśli nawet będziesz się tego trzymał, to ciekawe gdzie cię pochowają, bo sądze że i tak złapiesz schemat którego zawsze unikałeś całe życie czyli kwestia wiary i położą cię na cmentarzu, jak Twoją żone i Twoje dzieci etc.
Wcześniej napisałeś:
A ideologie dorobiłem sobie już do wszystkiego, i to jest moje stanowisko powiązane z innymi rzeczami.
Zresztą nieważne. Nie próbuje cię więcej przekonywać.
Pozdro
dla prostaków załączam rysunek wykonany przez znajomego.
Są panny (niewiele jest takich ;-) ) które zasługują na shacunek, starania, czy traktowanie jak dobrago koleshke.Ale jest ich niewiele a na tą więkrzość patrze jak na żałosne, głupie niedojebańce...Niektórzy tego nie dostrzegają, są prowadzeni jak zwięrzeta "instynktem".
Jednak trzeba sie pogodzić z panującą głupotą ludzką, wpływem kościoła na społeczeństwo, wysłuchiwać pierdół polityków...
Ja te śluby kościelne i td. będe tylko traktował jako tradycje zeby sie z pozoru nie wyrużniać z sharej jednostki a w swoim gronie będe sobą ;-) ...
Temat ten zmienił sie z "pann" na temat "o życiu" ;-)
Ps:jebać błędy ort...i....inne...
Wracam na forum?...
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.