Więcej informacji: Metylokatynon w Narkopedii [H]yperreala
Kot jak i wiekszosc mocniejszych stymulantow/euforykow daje czlowiekowi cos, czego nie da sie w zaden sposob doswiadczyc na trzezwo. Opiatowa euforie, a wlasciwie jej maly procent mozna w jakis sposob nasladowac poprzez rozne czynnosci na trzezwo.. Nie da sie jednak zastapic dopaminowego kopa.
Nie wiem jak u was to wyglada, ale wydaje mi sie, ze duzo latwiej jest zalapac cisnienie na stymulanty niz opiaty. Muzyka, kluby najbardziej lubia przypominac nam o dopaminowej fazie. Czesto jednak bywa, ze cisnienie nagle nachodzi z kurewska sila i pomimo dlugiego czasu abstynencji, czlowiek ma wyjebane i chce jak najszybciej dojebac.
Fete jest najlatwiej chyba opanowac, najciezej mefedron i metkata.
Pozdro.
Czeslaw pisze:"Ponadto obawiała się konsekwencji przyjmowania narkotyków „z niepewnego źródła”."
No to metkat jest świetnym wyborem
Btw, szkoda że nie napisali skąd wiedziała jak robić, daję sobie palca uciąć że wyczytała tutaj :D
". O sposobie działania i sporządzania efedronu
dowiedziała się od znajomego. Nie miała kontaktu ze środowiskiem narkomańskim"
p4g4y0zzz(X) pisze:kiedys wam sie to znudzi tak jak mi ;-)
minie troszkę czasu i wracasz.
u mnie metkat pod względem działania jest zaraz za mefedronem+jego niska szkodliwość oczywiście tylko w przypadku pukania
bardzo zachęca i w ogóle wydaje się być lepszy i tańszy w moim przypadku niema nawet problemów ze spaniem a zejście jest prawie że zerowe choć przy częstym i dłuższym używaniu może być tak jak z mefem na następny dzień idzie normalnie funkcjonować bez jakiś przykrych dolegliwości wjebałbym sie pewno w to jeszcze bardziej ale jak zwykle ratuje mnie brak funduszy zobaczymy co pokaże przyszłość
U mnie zaczyna się to równoważyć. Pojawia się ciśnienie, ale zaraz potem wracają się wspomnienia o kurewskim zjeździe, który mnie potem czeka, i o pogardzie dla siebie samego, że znów złamałem swoje postanowienie. Jeśli wytrwam w abstynencji dłuższy czas czuję się zadowolony z siebie, nieomal szczęśliwy i dzięki temu uczuciu potrafię się dłuższy czas powstrzymywać. I z doświadczenia wiem, że pod wpływem alkoholu często łamie się to postanowienie. Dlatego alk. też musi pójść w odstawkę. Dodam tylko, że nie brałem dożylnie i nie było u mnie dłuższych ciągów niz 2 dni. Ale pod wpływem efedronu zmieniam się zupełnie i robię rzeczy, na które wcześniej bym sobie nie pozwolił, to jest jeszcze gorszy problem niż sam nałóg.
"Speedoman" A życie mam już tak rozpierdolone przez to gówno, że tylko MONAR może mnie uratować... I niestety niedługo mam zamiar się tam wybrać :-/
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
p4g4y0zzz(X) pisze:Nie przez gówno tylko sam je sobie rozpierdoliles, smutne fakty cpunie, jak sam sie nie uratujesz to nawet monar cie nie uratuje."Speedoman" A życie mam już tak rozpierdolone przez to gówno, że tylko MONAR może mnie uratować... I niestety niedługo mam zamiar się tam wybrać :-/
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.
KAS: Przemyt ketaminy w świecach zapachowych
Podczas kontroli w jednej z firm kurierskich, funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej (SCS) z Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego (MUCS) w Warszawie zwrócili uwagę na przesyłkę zaadresowaną do odbiorcy w Filadelfii (USA). Zgodnie z deklaracją nadawcy, miały się w niej znajdować świece zapachowe o wartości ok. 111 euro.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.
