Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 1 z 5
  • 23 / / 0
Co o tym myślicie? :)

poprawiono nazwę wątku - a.a.

poprawiono poprawioną nazwę wątku - surveilled
Ostatnio zmieniony 04 października 2011 przez surveilled, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: .
  • 6261 / 448 / 12
Nie.
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 23 / / 0
surveilled pisze:
Nie.
Poniewaz..?
  • 198 / 1 / 0
na trzeźwo tak, planuje kiedys to zrobic. ale napewno nie na zadnych dragach :finger:
  • 1530 / 10 / 0
Jak bym był już z tym obyty i miał pewność, że sam mi się otworzy to może. Jedna ksam skok jest chyba na tyle ciekawym przeżyciem, że nie potrzeba dokładać więcej do pieca.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 858 / 51 / 0
Z pewnością nie pierwszy raz, ale kiedy już będziesz doświadczony i będziesz miał pozwolenie na skakanie samemu, to czemu nie?
Co roku na woodstocku myślę o skakaniu na bungee.
  • 6261 / 448 / 12
@bajskorv: Skok na spadochronie także ma swoją farmakokinetykę. Nie skakałem nigdy, ale strach przed upadkiem wzmaga produkcję adrenaliny, która demetyluje się do psychoaktywnej norepinefryny - już pojawia się stymulacja, potrzeba działania. Brak możliwości działania zaś, podejrzewam, powoduje wyrzut serotoniny - empatii do ludzi i zachwytu wobec świata których możemy już więcej nie zobaczyć. Ciało najpewniej przygotowuje się do złagodzenia odczucia uderzenia, wydzielając przeciwbólowe endorfiny (serotonina także gra tu rolę). Z drugiej strony, sami się w to wpakowaliśmy, więc to autodestrukcyjne pragnienie z punktu widzenia naszej psychiki jest spełnione, zatem układ nagrody wypuszcza dopaminę, powodując natłok myśli. Skok na spadochronie musi uderzać w nasze neurony mocniej, niż chociażby mefedron.

A o możliwość rozplaszczenia się na ziemii, ponieważ wpadło nam do głowy, przykładowo, 2C-E przed skokiem, bym się nie martwił. Nasza podświadomość wie dokładnie o tej małej lince na wysokości naszej klatki piersiowej i zareaguje, nawet wbrew świadomości, gdy uzna to za konieczne. Psychodeliki, co prawda wypychają pewne procesy z podświadomości do świadomości. Świadomość to linia styczna podświadomości i superświadomości, toteż wiedza pt. "O kurwa, spadam!" byłaby dla Twojej superświadomości nie do zniesienia - bad trip, albo otwieraj pan spadochrona.
„hera, koka, hasz, LSD – ta zabawa po nocach się śni
LSD, hera, koka i hasz – podziel się z kolegami czym masz”

Obejrzyj hyperreal.at/pelna-legalizacja na HyperTubie!
  • 3127 / 28 / 0
Czytalem trip raport kolesia b. doświadczonego w skokach spadochronowych. Raz postanowił wziąć MDMA, żeby wzmocnić doznania. Skończyło się tak, że prawie zapomniał otworzyć spadochronu, bo tak się rozpływał w rozpierdalającej euforii podczas spadania.
High, how are you?
  • 23 / / 0
Fakt, to jest na pewno niebezpieczne, ale jak się skacze pierwszy raz z instruktorem to on bądź ona otwiera spadochron, a samemu się nic nie robi, wiec w sumie czemu nie
  • 351 / 8 / 0
Ze spadochronu? No i co? Ileż taki złożony spadochron może mieć wysokości, 30cm? Chyba, że ze spadochronu z samolotem, no, to wtedy można polatać, tak.
ODPOWIEDZ
Posty: 49 • Strona 1 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.