Działa długo, ale mocno wchodzi na serce - puls 135 bpm (100mg - brak tolerancji - miesiąc albo więcej przerwy). O dziwo, nie czuć tego podniesionego tętna.
'Peak' trwał ok 1,5-1,45h godziny.
Po peaku nie mam ochoty dorzucać. W przypadku bufedronu miałem bardzo dużą ochotę dorzucać, mimo, że działanie mi się niespecjalnie podobało - dziwne. Tu jest na odwrót.
Po peaku czyli T +1,45 do T+2,45h działanie mniej intensywnie, ale dalej przyjemne. Wyraźna stymulacja, ciągle lekko podniesiony nastrój. Bardzo duża koncentracja i chęć do pracy. Po bufie, etkacie, a-ppp aż tak mi się nie chciało pracować. Przez te 3h godziny załatwiłem tyle rzeczy co normalnie w ciągu prawie całego dnia.
Zobaczymy co będzie dalej(zjazd itd.). W każdym razie – ‘główne’ działanie najprzyjemniejsze ze wszystkich czterech substancji. Gdyby nie taki wyraźny wjazd na serce, to bym powiedział, że jest prawie tak dobry jak Amf.
Co dziwne/ciekawe – wyraźnie czuję serotoninowe działanie (lekko rozmazany wzrok, specyficzne uczucie na powiekach, szczęka-język, zaciskanie pięści/wyginanie palców stop no i specyficzne samopoczucie). Lekkie ale jednak.
PS: Jak to się ma w porównaniu do flufedronu?
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty
>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

