Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 3 z 49
  • 3127 / 28 / 0
mrozek pisze:
MXE w każdej dawce powinna zadowolić niejednego audiofila.
Dla mnie na MXE muza brzmiała gorzej niż na trzeźwo.
High, how are you?
  • 2334 / 9 / 0
Dla mnie brzmiała inaczej, tak jakoś dziwnie. Ciekawie, ale wcale nie rewelacyjnie. W porównaniu do większości psychodelików, czy nawet deksa to słabizna.
Ostatnio zmieniony 29 sierpnia 2011 przez blablab, łącznie zmieniany 1 raz.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 1959 / 62 / 0
chusajn pisze:
mrozek pisze:
MXE w każdej dawce powinna zadowolić niejednego audiofila.
Dla mnie na MXE muza brzmiała gorzej niż na trzeźwo.
Dla mnie też. Muzyka jest pusta, bez brzmienia i połowy dźwięków. DXM daje głębie a tutaj jest płycizna.
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 634 / 5 / 0
Po mefedronie muzyka była trochę wygłuszona, 'w tyle', ale doznania płynące z jej słuchania rozwalały na atomy. Po MeOPP zaś brzmiała czyściej i bardziej krystalicznie, choć tylko w niektórych kawałkach. Gitary brzmiały zajebiście.
Uwaga! Użytkownik NeverRewarded nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1238 / 43
ketamina i inne dysocjanty. No psychodeliki też dają radę.
Uwaga! Użytkownik london5 jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 198 / 1 / 0
DAJĄ RADĘ?!
  • 14 / / 0
najlepiej sie słucha muzy po władku
  • 2334 / 9 / 0
Mało wiesz %-D.
Why are you wearing that stupid man suit?
  • 499 / 2 / 0
MXE daje trochę lepszy odbiór muzyki ale to na DXM podczas 1 próby stałem się podczas tripu głośnikami, gdzie muzyka płynęła w mojej krwi... narazie nic co w moim życiu zeżarłem nie dało tak potężnego efektu.
  • 550 / 3 / 0
Dla mnie póki co najlepiej brzmiała po małej/średniej dawce 25D-NBOMe. Dobrze znane sobie kawałki odkrywałem na nowo. A jednocześnie dźwięk nie był jakoś mocno zniekształcony.
Muszę spróbować tej zachwalanej przez Was MXE
Uwaga! Użytkownik AstralWalker nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 482 • Strona 3 z 49
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III

Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.