Chciałbym jednak sprobować zmierzyć się z tym sam (przynajmniej na razie). W psychologii coraz aktywniejszy jest trend wykorzystywania MDMA do celów terapeutycznych jako substancji która pozbawia ludzi napięcia i lęków, przez co w rozmowie porzucają utrwalone psychologiczne reakcje obronne maskujące ich rzeczywiste problemy. Chciałbym "wejrzeć w siebie", przeprowadzić autoobserwację (w czym doszedłem do pewnej wprawy poprzez trening i wiedzę którą zdobyłem) wykluczając barierę tych reakcji obronnych.
Czy ktoś z Was próbował wykorzystac MDMA w ten sposób?
Próba "leczenia" się, lub rozwiązywania problemów na własną rękę, za pomocą substancji psychoaktywnych nie jest zbyt rozsądnym posunięciem.
Niemniej jednak uważam, że MDMA jest substancją wartą spróbowania, ale w celach rekreacyjnych a nie terapeutycznych.
Uważam, że ze zdrowiem nie ma żartów i jeśli coś szwankuje, bądź występują jakieś niepokojące sygnały. Nie ważne czy dotyczy to sfery fizycznej czy psychicznej, to po pomoc należy udać się do specjalisty.
To że MDxx mają "jakieś" właściwości terapeutyczne wiadomo od czasu kiedy wynaleziono tą substancję. Jednak wynik eksperymentów musiał być na tyle niezadowalający, bądź obarczony skutkami uboczne, że nie wprowadzono tego środka do obiegu.
A prowadzenie na samym sobie eksperymentów pseudo terapeutycznych wydaje się być nienajlepszym pomysłem.
Ale oczywiście także odradzam jakichkolwiek eksperymentów na sobie, bo to się może źle skończyć. O, przypomniał mi się film "inside LSD", gdzie także były przeprowadzane terapie z kwasem przynoszące pozytywny skutek. Może na zagranicznych forach jest więcej fachowej informacji na te tematy.
Z resztą psycholog stara się pomagać rozmową i sugerowaniem jak należy się w określonych sytuacjach. To psychiatrzy faszerują swoich pacjentów rozmaitymi zamulaczami i mózgotrzepami.
Nie ćpaj tylko weź się w garść.
x = x
elvisso77 pisze: Czy ktoś z Was próbował wykorzystac MDMA w ten sposób?
0202122 pisze:To że MDxx mają "jakieś" właściwości terapeutyczne wiadomo od czasu kiedy wynaleziono tą substancję. Jednak wynik eksperymentów musiał być na tyle niezadowalający, bądź obarczony skutkami uboczne, że nie wprowadzono tego środka do obiegu.
Nie wiem kto tu sieje dezinformację. Swoją wypowiedzią w nieodpowiedzialny sposób zachęcasz do eksperymentów pseudomedycznych / pseudoterapeutycznych. Może się okazać, że autor wątku ma jakieś niezdiagnozowane zaburzenie, lub chorobę i co wtedy? Dając mu takie rady, możesz wpędzić go w jeszcze większe bagno.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski
Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
