...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
Posty: 1 • Strona 1 z 1
  • 19 / 1 / 0
witam, jestem na efce jakiś miesiąc, w sumie zaplanowałem kurację na 3 miesiące, ale na razie muszę przerwać treningi, w związku z tym mam pytanie:
-jak zejść z niej? czy ot po prostu odstawić zwyczajnie, czy powoli redukować przez parę dni ?

A przy okazji zapytam jak długo łykacie efkę, wiem, że stale i jednakowe dawki, żeby organizm się przyzwyczaił. Ale czy np jest sens, gdy nie trenuję?
Fantastycznie blokuje mi apetyt, czuję że schudłem , na razie się nie ważyłem, a na zbiciu wagi mi zależało.
Proszę o pw lub gg, jak ktoś nie chce pisać na ogóle.

Pozdrawiam.
Posty: 1 • Strona 1 z 1
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych

Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.