Deliriant. Nazwy generyczne: Tantum Rosa, Tantum Verde, Difflam
Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 27 z 37
  • 182 / / 0
opcja 2 nie jest zła, tylko szkoda, że jakoś nigdy nie mam czasu na te kapsułki... Jak juz zrobie ekstrakcje, to nie czekam, od razu do gardzioła i nara ;] Co nie zmienia fakty że i bombki i kapsułki to zabójstwo dla żołądka - zanim to się rozpuści, przez xxx czasu lezy nam to w jednym miejscu w żołądku, uwalniając benze i resztki soli w jednym punkcie, przez co automatycznie niszczy się nam osłonka w żołądku. Przy opcji 3 - nie ma z tym problemu, płyn który wypijamy miesza się ze wszystkim co jest w żołądku, szybciej się trawi i nie niszczy naszego organizmu jak opcja 1 i 2 :)
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 76 / / 0
Oj osłonka żelatynowa w skrajnie kwaśnym środowisku żołądkowym(lol), nie przetrwa zbyt długo, raczę cię uświadomić :)
Uwaga! Użytkownik qajak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 27 / / 0
Ja dodaje cytryny do benzy i pije kilka łyków ekstraktu, później zapijam to wodą i tak w kółko.
Doświadczenie:nikotyna, alkohol, mj, mieszanki ziołowe, kodeina, benzydamina, amfetamina, piguły, mefedron, tramal, DXM.
  • 182 / / 0
Hmmm chyba cos odkrylem, sproboje dzisiaj wieczorem ale - mam wrazenie ze dobrym niwelatorem slonego smaku bedzie nie cytryna jako taka, a kwasek cytrynowy. Sadze tak poniewaz wczoraj do litru herbaty z czego 1/5 dzbanka to cukier (lubie ostro sladka herbate) dosypalem tak z poltorej lyzeczki kwasku - cukru w ogole nie bylo juz czuc, musialem dolac z pol litra wodu zeby zabic kwas i dalo sie to normalnie wypic. Przypuszczem ze na sol zadziala podobnie, zrobie roztwor soli taki sredni, wsypie kwasek i zobaczymy :-)
Byleby znów baka była jak dawniej, i byle apteka otwarta do pólnocy najmarniej
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
  • 2 / / 0
Po ekstrakcji alkoholem (spir. ratyfikowanym) mieszam to, co zostało po kilku dniach parowania z roztworu z dużą ilością cukru pudru, w stosunku około R1:6C. Powinno wyjść coś podobnego do syropu. Po rozpuszczeniu w soku smak znośny.
  • 4 / / 0
Slim24 pisze:
Ja dodaje cytryny do benzy i pije kilka łyków ekstraktu, później zapijam to wodą i tak w kółko.
Smakuje to dużo lepiej niż sama rozpuszczona benza ? Pytam z ciekawości, bo nie mam zamiaru tego pić.
Przy cytrynowej benzie po zażyciu może i unikniemy odruchu wymiotnego albo chociaż zmniejszymy jego działanie ale przecież sól będzie się odkładać w brzuchu co nie rokuje dobrze.
Uwaga! Użytkownik Goromeb nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 7 / / 0
Za pierwszym razem wypiłem pół szklanki wody w której było rozpuszczone 1,5 saszetki tantum rosa. Nie było aż tak tragicznie, a jakieś mdłości czy odruchy wymiotne to już w ogóle jakaś abstrakcja dla mnie :D
Generalnie polecam ekstrakcję, potem w kulkę i połykamy, nic prostszego :D
Nieujarzmioną mocą, poznania władam
Eureka! Unosi się kolejna powieka...


Psychodela nie ma dnaaaaaaa!
  • 577 / 8 / 0
Nie zarzucajcie benzy w bombkach ani grudkach.
Amaterasu pisze:
[...]po krótkim czasie nie było czym żygać, więc szła żółć, a po jeszcze jakimś czasie już nic kompletnie, samo powietrze ...i tak przez 20 godzin co kilka minut.

Rozwiązanie: rozpuścić to gówno w wodzie i dodać fhói cytryny. Połykanie bombek czy nawet po prostu grudek ma to do siebie, że mogą się przykleić w jednym miejscu i drażnią śluzówkę nawet przez wiele godzin. Ekstrakcja nie eliminuje problemu, chodzi o benzę.
Także jeśli nie chcecie ryzykować wrzodów, wielogodzinnego piekła i chuj wie czego jeszcze - rozpuszczajcie ten syf.
  • 7 / / 0
Ok, próbowałem benzydaminę kilka razy, w ilościach od dwóch saszetek do pięciu w miksie z deksem (lecz źle reaguję na deksa i często po nim rzygam, więc też szału nie było, choć na razie najciekawsze moje efekty benzy). Przyjmowałem ją najczęściej zjadając w chusteczce, bobmbce, po przeschnięciu po ekstrakcji, raz pokusiłem się na wypicie tego w małej odrobinie wody i nigdy więcej tego nie zrobię (sparaliżowało mi dosłownie przełyk, jak jakieś znieczulenie, przez jeszcze pół godziny miałem odrętwiałą jamę ustną w tych miejscach, które zetknęły się z benzą i gardło-okropieństwo; podejrzewam, że tantum działa w taki sposób, że w użyciu zgodnym z przeznaczeniem benzydamina znieczula newralgiczne miejsce, natomiast tym, co faktycznie odkaża jest roztwów soli, ale to taka dygresja).

Co do sposobów aplikacji, ja dzisiaj wymyśliłem coś następującego, ale jeszcze nie testowałem:
jak nie ma się pod ręką osłonek do kapsułek, lub ma się benzydaminę z większej liczby saszetek, np. 4-5, to można spróbować pobawić się galaretką :-D Taką do pieczenia, jaką się stosuje do ciast, bo ten proszek to też żelatyna. Chodziłoby o uformowanie z tej galaretki czegoś w rodzaju maleńkiej kosteczki, ale w takich rozmiarach, by spokojnie dało się to przełknąć na raz (zresztą galaretka jest miękka, więc powinna się odpowiednio dopasować do przełyku podczas łykania, jakby ciut za duża całość wyszła), z tym że z małym wgłębieniem na naszą wysuszoną benzydaminę (zrobionym np. palcem). Jak mamy taką malutką bryłkę galaretki z wgłębieniem, to sypiemy w nie benzydaminę i na wierzch jeszcze ciut galaretki, żeby benzydamina była w niej, w środku. W ten sposób otrzymujemy pyszną kostkę galaretki z zamkniętą w środku benzydaminą, którą możemy następnie połknąć, nie ryzykując jakiegokolwiek zetknięcia benzy z naszą jamą ustną, czy przełykiem %-D Gdyż benzydamina będzie ze wszystkich stron otoczona galaretką, a jedynym co poczujemy będzie smak galaretki :)

Nie wypróbowałem jeszcze tej metody, dzisiaj to wymyśliłem i nie wiem, kiedy bym przetestował, gdyby ktoś z forum chciał to wypróbować, to niech tu potem zda relację, jak poszło :) Może się trochę dłużej ładować działanie benzy, zanim się rozpuści galaretka, ale metoda, wydaje mi się, że dobra i pomysłowa.
  • 577 / 8 / 0
Mi się z kolei wydaje, że metoda świetna do porobienia sobie dziur w żołądku, ale co kto lubi.
ODPOWIEDZ
Posty: 362 • Strona 27 z 37
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.