Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
I myślę, że leamas dobrze wie czym jest ayhuasca :)
Bardziej mnie zastanawia fakt, że z tego co słyszałem to Carlos Castaneda w wielu książkach dał się ponieść fantazji.
– Jestem przyzwyczajona do długich podróży... Kiedyś wybrałam się nawet do Piekła – wyjaśniła.
– Jak zdołałaś wrócić?
Przyglądała mi się długo i uważnie.
– Wrócić? Wrócić? Ja tu zostałam...
Keeda pisze:Idioto, ayahuasca to nie ćpanie, zresztą jak większość psychodelików... to, zaryzykuję stwierdzenie, lekarstwo dla duszy!
amazonka1 pisze:Bardziej przejrzyście prosze bardzo:
Kto z was w jakimś stopniu miał wybudzenie po spotkaniu z ayahuasca? 1
Czy niewydaje się wam że umysły ludzkości na ziemi są celowo zaprogramowane na naszą niekorzyść ? 2
Dlaczego tak trudno jest się połączyć z swoją wyższą jaźnią? 3
Kto za tym wszystkim stoi? Czy są niewidziałni okupanci gatunku ludzkiego?
Czym dla was było spotkanie z ayahuascą ? Zwykłym odlotem bycia na hayu?
Zastanawia się ktoś z was nad niektórymi z tych zagadnień?
ad. 2 - a nie wydaje Ci sie że zaczynając od max. rozwinietej swiadomosci (jednosc z duchem czy co tam wyzej) to taka gra na wszystkich ulatwieniach sie szybko nie znudzi?
ad. 3 - odpowiedź wyżej tez pasuje, mozna dodac ze ludzkie pragnienia ciagna energie w dol... wystarczy nic w zyciu nie pragnac, byc gotowym na smierc i sie jej nie lękać.. no pare innych detali tez wchodzi w gre ale te najwazniejsze to pędy pragnien ktora trzymaja energie w dolnych rejonach zamiast pokierowac do bramy oswiecenia :) u mnie prawdziwe satori pojawia sie po grzybach kiedy mam ich dosc, czuje ze zbiornik pragnien jest totalnei wyladowany i wtedy dopiero zaczyna sie zabawa :)
Kuba Powiatowy pisze:Chyba Ty jesteś idiotą. Przeczytaj to co leamas napisał jeszcze raz i spróbuj zrozumieć do czego chciał się odnieść. Trzeciej szansy nie będzie.Keeda pisze:Idioto, ayahuasca to nie ćpanie, zresztą jak większość psychodelików... to, zaryzykuję stwierdzenie, lekarstwo dla duszy!
Pozdrawiam :-)
ayahuasca wprawiła w tak bojowy nastrój, że od razu walisz wyzwiskami? Bon voyage, uważaj na węże.
Pozdrawiam też.
Mysle ze najwieksza z blokad jakie mamy w naszych umyslach to nasze wybujale ego,ktore skutecznie przez media jest podtrzymywane i manipulowane(kto za mediami stoi???? ...!!!)W stanach glebokiej medytacji czy tez pod wplywem Ayahuasci ale stosowanej do poszerzenia swojej swiadomosci a nie do "odlotow",ego maleje i powoli dostrajamy sie z tym naszym nieograniczonym zadnymi barierami prawdziwym istnieniem.Polecam ksiazki: Ricka Strassmana"DMT Molekula Duszy" i "Nowa Ziemia" Eckharta Tolle.
Narkotykowiec pisze:u mnie prawdziwe satori pojawia sie po grzybach
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD
W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
