Pisze z pamięci. Nie jestem w stanie teraz patrzeć do przepisów. Muszę się zorganizować.
i tez ja zabrano i zwazono hehe
Po 1. biegli sądowi to policjanci. Zależy im na wykrywalności więc mogą polecieć z góry ale muszą się pod tym podpisać. Nie znam pracy biegłego od dragów ale kiedyś siedziałem trochę na forach dla psów i czytałem ich wypociny.
Napotkałem taki wątek, że istnieje jakaś minimalna ilość jaką biegły musi zbadać aby wydać opinię. Niestety policmajster był na tyle kumaty, że nie napisał tego jawnie w necie... :'(
To pewnie dla nas byłoby duże uproszczenie nosić mniej niż można stwierdzić, że ziele to ziele. Pisał także, że co niektórzy prawnicy właśnie przez to wybraniali swoich klientów tj. za mała ilość do stwierdzenia. Jest na to jakaś odpowiednia norma określająca badanie. Myślę, że to pewnie nie było 0,1g a więcej.
Na przykładzie pracy biegłych innych dziedzin z zakresu kryminalistyki mogę powiedzieć jedynie, że opinia biegłego w 98% jest niepodważalna przed sądem. To co biegły uzna to jest święte z tego powodu, że odpowiada za to karnie i zbytnio nikt nie naraża się na nieprawdę. Mówię o biegłych sądowych wyznaczonych przez sąd lub ochotników- specjalistów określonej wąskiej dziedziny.
Surowiec roślinny może stwarzać kłopot problem przy małych ilościach(cut-off limit - przejrzyj literaturę)ale amfetaminę i prekursory,zwłaszcza w Polsce potrafią wykryć z zanieczyszczeń na drzwiach,klatce wentylacyjnej.
Posiadanie ilości,która nie może wywołać działania innego niż medyczne jest legalne-patrz temat "Orzeczenia sądów". W praktyce sądowej jest to ilość znacznie niższa niż 1g surowca roślinnego,a np np.opalona lufka lub osad amfetaminy na dilpacku.
Pomimo że to rzadkie to zdarza się Sądom zamawiać w wyniku toku sprawy 2 ekspertyzy na ten sam temat, pomimo braku nowych okoliczności wpływających na wynik oraz tego samego zapytania. Była taka sytuacja w np.sprawie naszego handlarza minerałów radioaktywnych. Obie opinie są sobie wzajemnie sprzeczne.
Na świadkach też ciąży obowiązek mówienia prawdy pod groźba odpowiedzialności karnej.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.