jogurt pisze: Dzielnicowy, ja bym nie polecał nowicjuszom temazepamu. Niby słaby benzos, ale z charakteru to troche klonowaty.
Jakoś nie zauważyłem przy temazepamie podobieństwa do klonów, Temazepam działa bardziej miorelaksacyjnie w dawkach terapeutycznych niż klon. Zresztą dla mnie klony nigdy nie były jakąś petardą.
Za to przy oxazepamie nie zauważyłem nigdy podobnego, psychodelicznego działania jak przy lorazepamie.
To trochę głupia równia, ale klony bardziej się wyzywa za odpierdalanie po nich, a lorafen za ujebany film
W każdym razie Signo takie lorafenowate jakieś chyba jest, za to oxazepam taki wyjmujący dobre rzeczy diazepamu ;-) czasem z 2-3 tableteczki ciachnąć lubię i mimo brania klonów nie pogardzę tym miłym odprężeniem. :-)
Biorąc pod uwagę grupę metabolitów diazepamu: temazepam, nordazepam, oxazepam. To oxazepam odpowiada za przyjemne chwile chilloutowe, temazepam za amnezje i zawadiackość, a nordazemap to chujowe benzo, dlatego klorazepat jest taki kiepski. Mam pomysł na nowy temat.
jogurt pisze:Fakt oxazepam to taki grzeczniejszy diazepam i bardziej psychodeliczny mimo wszystko i krótko działający. Signopam może faktycznie lorkowaty, ale ma tez zaciecie na odpierdalactwo.
Oxazepam wydaje mi się idealną benzodiazepiną na kaca, zarówno tego moralnego jak i fizycznego. Tylko z moją tolerancją to muszę trochę tego zjeść. W przeciwieństwie do Diazepamu nie chce mi się po nim spać, tylko załącza się dobry chillout.
Nie zamula nie działał nasennie powiedziałbym ze działa jak.. delikatny euforyk.
W pewnym okresie w dopalaczach mieli gorsze pigułki w dziale euforyki.
Pisze to z perspektywy usera który nie ma żadnej tolerki na cokolwiek i zarzucił 3 tabletki po 5 latach od ostatniego spotkania z jakimkolwiek lepszym benzo. Clornaxenu nie wspominam bo to wcale nie dziala.
Na pierwszy 'posilek' poszło 30 mg - działanie bardzo subtelne, dość miorelaksacyjne, lekkość i chill.
Doszukuję się tej psychodelii, o której wspominaliście wcześniej. Nie widzę podobieństwa z Zolpidemem. Póki co oczywiście... W weekend będę miał okazję zmiksować z MJ i alkoholem, zobaczymy, co będzie...
No i jeszcze muszę przeprowadzić miks z kodeiną ;)
Podsumowując: bardzo miła benzodiazepinka. Co prawda nie jest to Bromazepam ( <3) ale zawsze coś :)
Do wypróbowania zostało jeszcze Nitra, Tema, Klon i Lora
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
