Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
Sage Goddess Emerald Essence
SAGE GODDESS EMERALD ESSENCE is an extraordinary potion of enchantment. One of the finest Salvia divinorum preparations ever created, it engenders profound experiences that enrich and nurture mind and spirit. As a tool for exploring the psyche it can provide access to fresh, often startling, insights into the nature of consciousness, reality, perception, and the fundamental mysteries of existence.
A Sage Wisdom Salvia Shop exclusive. This ultra-concentrated tincture of Salvia divinorum has been carefully prepared using a unique new separation process developed by Daniel Siebert. This innovative process selectively extracts and concentrates a group of natural leaf components that enhance the solubility and absorption of the active principal, salvinorin A. All intermediary extraction solvents have been completely removed so that the finished product contains nothing but premium grade Salvia divinorum, grain alcohol and water.
This specially prepared extract is designed for sublingual absorption. The duration and quality of the experience is equivalent to that obtained using traditional Mazatec methods of oral ingestion, but it is far easier to consume and the level of effects achieved is more consistent and reliable. Many people consider this type of experience more productive and rewarding than that of smoked Salvia divinorum because the effects are gentler and considerably longer lasting.
The first effects begin 4-8 minutes after the initial dose is ingested. The strength of the effects gradually increase over the next 4-5 minutes, reaching a plateau that lasts 20-30 minutes, then gradually tapering off over another 1½-2½ hours. By using multiple doses, the duration of both the plateau and the entire experience can be increased. If the effects begin to diminish sooner than you would like, you can use booster doses to extend the experience.
Mild doses reduce extraneous mental activity and calm the mind; many people find that low doses are quite valuable as an aid to meditation and introspection. Mild doses also increase sensual awareness and can have aphrodisiac effects. A moderate dose produces a gentle expansion of consciousness that is useful for inner-journeying and self-exploration; this can also have an extraordinary memory enhancing effect that can provide access to incredibly detailed memories stretching back into early childhood (clearly this has therapeutic potential). Strong doses alter the fabric of consciousness profoundly, producing rich inner-visions and inspiring insight. Very strong doses can totally immerse one in a visionary world and can propel consciousness into the far reaches of transdimensional/transpersonal space.
slyszalem juz tyle wersji co mazatekowie robili w orginale ze juz sam sie pogubilem, wiem tylko ze napewno nie palili tego ]
Jak masz jakieś wątpliwości to poszperaj w książkach i w sieci. Rzuli ale to była tylko część. Później wypluwali sok do misek, a na końcu to sporzywali. Albert Hoffman właśnie tak opisał swój pierwszy kontakt z SD. Dostał do spróbowania właśnie takiego napoju.
Temu zielonemu soczkowi z Sage Wisdom to bym raczej nie ufał.
na strony z salvia w polsce nie licz najwyzej w niby promocji sprzedadza ci 20 gram za 100 zl chyba ze znasz indywdualnego hodowce ktory ma duzo towaru lub znajdziesz takiego na hypciu wtedy mozesz z nim podyskutowac
a tak wogole to taki jeden koles mial 4,5 kg salvi byly zdjecia kuurwa tez tak chce :-D
Absynt(znaczy sie tujon) dziala degenerujaco na mozg, wiec doskonale wspoldziala z alkoholem. Salvinorin badz co badz go stymuluje w pewien sposob, wiec glupio byloby mu w tym przeszkadzac alko. To taka moja prywatna teoria :)
Pozdr
To wcale nie taki głupi pomysł. Jak właśnie wyczytałem salvinorin w takiej tynkturze dobrze się trzyma i nie ulega rozpadowi ponieważ nie ma kontaktu z powietrzem i ze swiatłem. Jako, że taka nalewka ma najczęsciej bardzo ciemny kolor przez co samoczynnie uniemożliwia dostęp tego światła. Iloś takiej tynktury mierzy sie w mililitrach i np. ze 100g suszu można uzyskać wg opisu od 100 do 170ml płynu. Jeśli przyjać, że średnio na jeden gram suchych lisci przypada około 2,5mg salvinorinu to wychodzi, że w takiej 100 mililitrowej nalewce powinno się znaleść 250mg czystego salvinorinu. Tak więc ilość około 0,5ml takiej tynktury odpowiadałaby jednemu miligramowi salvinorinu. Widać wyraźnie, że jest to bardzo wydajna metoda gdyż owe 0,5ml tynktury to jest jedna jej kropla! Myśle, że 2-3 takie krople moga wystarczyć na dużą podróż.
Z tego co wyczytałem w "instrukcjach obsługi" tynktur salviowych również jest podane dozowanie w kroplach od <2-6 kropli>. Sposób użycia takiej tynktury jest zapewne o wiele bardziej przyjemny niż żucie czy palenie.. Zapewne wystarczy na łyżeczkę od herbaty wypuścić 2-3 kropelki płynu z pipety po czym trzymać go ustach przez kilka minut aż się wchłonie salvinorin. Jedynie co moze być niemiłe to pieczenie od alkoholu, który powinien być w takiej tynkturze 75% a najlepiej 95%.
[h]
iChuj
Wolne Konopie w Komendzie Głównej Policji. Policjanci też widzą absurdy obecnego prawa
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Lek na bazie LSD firmy Definium zmniejszył objawy lęku. Trzeci pozytywny wynik fazy III
Definium Therapeutics poinformowało o pozytywnych wynikach badania fazy III Panorama, w którym oceniano DT120 ODT – farmaceutyczną formulację lizergidu (LSD) – u dorosłych z uogólnionym zaburzeniem lękowym (GAD). Pojedyncza dawka 100 µg istotnie zmniejszała nasilenie objawów w porównaniu z placebo, a efekt utrzymywał się przez 12 tygodni. To trzecie pozytywne badanie fazy III programu DT120 ODT, po wcześniejszych wynikach w GAD i dużej depresji.
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy
Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.
Amerykanie zamieniają alkohol na konopie. Media straszą uzależnieniem, a statystyki pokazują sukces
Nagłówki amerykańskich i światowych mediów znowu uderzyły w alarmistyczne tony. Wszystko za sprawą najnowszych badań opublikowanych na łamach prestiżowego czasopisma JAMA Psychiatry, z których wynika, że w USA rośnie odsetek osób zmagających się z problematycznym używaniem marihuany (CUD) – szczególnie wśród mężczyzn powyżej 35. roku życia.