Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 103 • Strona 3 z 11
  • 3365 / 360 / 0
przeciez po mj nie ma snow, bo kanabinoidy maja tam jakis wplyw na faze snow (rem?)
  • 528 / 4 / 0
Sa sny tylko sie ich nie pamieta..
  • 574 / 3 / 0
Się pamięta ale mniej.
Uwaga! Użytkownik ciezka bomba jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 10 / 0
Mi się zawsze zdawało, że organizm jest po prostu zbyt zmęczony po jaraniu aby coś się jeszcze śniło. A Yerba u mnie podkręca zapamiętywanie snów.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 488 / 8 / 0
Ja jestem zwolennikiem teorii, że w zapamiętaniu snów kluczowe są pierwsze 2 minuty po przebudzeniu. Jak wtedy nie przypomnimy sobie snu to zazwyczaj już w ogóle. Można to wyćwiczyć.

A apropos marihuany miałem kiedyś tak, że po przywaleniu wiaderka przypomniał mi się sen długo po przebudzeniu.
  • 574 / 3 / 0
Ja często mam tak, że jakiś sen przypomina mi się w środku dnia, doznaję deżawi dochodząc do wniosku iż podobna sytuacja mi się śniła.
Uwaga! Użytkownik ciezka bomba jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 608 / 9 / 0
IMHO to głównie kwestia obniżonego poziomu acetylocholiny, inhibitory AChE pomagają, ale z naturalnych większość działa dosyć krótko. Jest jeszcze kurkuma (antagonista CB1), która powoduje wyrzut ACh, ale może utrudniać zaśnięcie. Jeśli ktoś chciałby próbować to koniecznie z dodatkiem pieprzu, poprawia biodostępność o 2000%
  • 297 / / 0
Damn dopiero skojarzyłam dlaczego nie ma żadnego progresu związanego z obe + jakieś tam zapamiętywanie snów. Nawet nie potrafię skojarzyć kiedy ostatnio śniło mi się cokolwiek.. A teraz do tego doszły w ogóle problemy z zasypianiem, dziwne. Ostatnio nawet kiedy zbakana jeszcze troszeczkę kładę się spać to w nocy mam bardzo płytki sen i nie mogę spać, nie wysypiam się przez to. Czy ktoś też tak ma może?
  • 174 / 3 / 0
po ciągu z mj polecam jeden lub dwa dni abstynencji i na noc 1 browar :moody: bardzo realistyczne niemalże świadome śnienie
Uwaga! Użytkownik popierdolino nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / 1 / 0
THC w organizmie pomaga nam spać, ale nie śnić. Wprowadza nas w bardzo głęboką fazę snu, która jest bardzo zdrowa (mocno wypoczywamy), ale właśnie wadą jest brak śnienia.

Z własnej obserwacji zauważam że to prawda :).

Śnienie oznacza że nie jesteśmy w tej głębokiej fazie snu, tylko w płytszej. Mniej się wtedy wypoczywa.. Lubie śnić, ale kiedy mam ciężki dzień wolę się wyspać :). Świadome sny to już w ogóle na pograniczu (polecam poczytać na ten temat, bardzo ciekawy temat).
ODPOWIEDZ
Posty: 103 • Strona 3 z 11
Newsy
[img]
Marihuana "podbija" US Open. Tenisistka nie wytrzymała: "Nie mogę oddychać"

Ruszył US Open, a więc ostatni turniej wielkoszlemowy w tym sezonie. Jak co roku w Nowym Jorku, powraca temat różnych zapachów, które pojawiają się nad kortami położonymi obok Corona Park. Niemiecka tenisistka Tamara Korpatsch mówi wprost, że czuła marihuanę. - Nie mogę oddychać i nie mogę zaczerpnąć powietrza - tłumaczyła Korpatsch.

[img]
Polacy stworzyli olbrzymią bazę danych oddziaływania leków psychotropowych na EEG

Leki psychotropowe od dekad stanowią podstawę leczenia zaburzeń psychicznych, jednak sposób, w jaki dokładnie wpływają na aktywność elektryczną mózgu, nigdy wcześniej nie został zbadany na tak dużą skalę. Zespół naukowców przeanalizował ponad 24 tysiące zapisów EEG pochodzących z dwóch warszawskich szpitali psychiatrycznych. Wyniki tej pracy, opublikowane w czasopiśmie eBioMedicine, tworzą największy jak dotąd atlas neurofizjologicznych „podpisów" głównych klas leków psychotropowych.

[img]
Palacze wiedzą, że tytoń wywołuje raka, gorzej znają zagrożenia dla serca

Nowe badanie obejmujące ponad 240 tys. palaczy w 46 krajach wskazuje, że wciąż słabo rozumiemy szkody sercowo-naczyniowe wywołane przez tytoń, co rodzi pytania, czy dziesięciolecia ostrzeżeń zdrowotnych przynoszą skutek.