Metodyka, przygotowanie, oraz logistyka gotowania, palenia, lub waporyzacji.
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
  • 1 / / 0
Wczoraj z nudow wpadlem na pomysl zrobienia sobie kolejnej zarowki, a, ze swoje poprzednie dzielo sprezentowalem komus to nie pozostawalo mi nic innego jak wykonanie. Zrobilem tak jak zwykle, obralem z gwintu, wczscilem z gowna, zrobilem jedna dziurke do ciagniecia itd. Gdzies przeczytalem, ze sprzeglo cos pomaga przy paleniu. No to zrobilem nastepna dziure. I zastanawiam sie nad sensem robienia sprzegla. Nie mialem okazji wytestowac nowej zarowy, ale na sucho to leci tak samo jak bym sprzegla nie mial, dopiero jak zakryje sprzeglo, po za tym bez sprzegla nie ucieka dym dopuki nie sciagne, a tu druga dziura poleci jak nie zatkam sprzegla.

Czy jest jakies praktyczne zastosowanie tego?
Ostatnio zmieniony 17 lutego 2008 przez JaQs, łącznie zmieniany 2 razy.
  • 445 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Pan Jah »
możesz wyssać cały dym, oraz nie musisz się odrywać od ustnika, wystarczy ze puścisz sprzęgło żeby się zaciągnąć powietrzem. Chyba
podręcznikowo i nie chyba ;)
  • 5 / / 0
pozno odpowiadam ale sprzeglo ma zastosowanie :P ciagniesz na poczatku trzymasz sprzeglo potem sie nazbiera w zarowie i puszczas wtey tam tez tlen odchodzi i masz szybki ciag dymu do pluc . przydatne bardzo tak jak w samochodzie xD
Patrzenie na świat przez pryzmat narkotyków...
  • 5874 / 1214 / 43
W pewnym stopniu daje oszczędność tematu
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 705 / 1 / 0
A moim zdaniem sprzeglo ma sens jedynie jesli sie pali z naczynia o wiekszej objetosci, z takiego naczynia, w ktorym tego dymu uzbiera sie duzo, wtedy mozna sie dobrze zaciagnac samym dymem, ktory sie uzbieral w srodku. W sumie jak kto woli, ale ja nigdy jakims wielkim zwolennikiem sprzegiel nie bylem. W butli to robilem zawsze, w zarowce bym o tym nawet nie myslal.
  • 381 / 5 / 0
Sprzęgło pozwala na lepszą przepustowość powietrza,tak by cały dym wleciał na raz do płuc.
Kiedy puszczasz sprzęgło w naczyniu robi się jakby "przeciąg",który pozwala Ci zassać mleko.
A Ty,London przestań odkopywać stare wątki-z jakichś powodów one zostały zapomniane.A nikomu nie będzie imponowała ilość Twoich postów,bo nie wnoszą one do tematu zazwyczaj nic.
  • 907 / 8 / 0
W lufie sprzęgło nic nie daje, ale to żadne odkrycie, we bongach nawet małych co się leje 100 ml wody jest sprzęgło, we boniach własnej roboty z butli litrowej czy czasami półtora litrowej robie sprzęgło. Nie zawsze liczy się od objętości bo np. jak masz 2 l. butelkę i robisz wiadro to w tym przypadku sprzęgło, nietylko, że nic nie da to jeszcze będzie przeszkadzać.
  • 705 / 1 / 0
No bo po chuj w wiadrze sprzeglo?
ODPOWIEDZ
Posty: 8 • Strona 1 z 1
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.