Więcej informacji: Benzydamina w Narkopedii [H]yperreala
Więc zaczynam mam 4 saszetki tantum rosa. Pierw otwieram 2 wsypuję je do szklaneczki pustej bez wody!
Biorę chłodną wodę nie zimną nie ciepłą po prostu chłodną na każdą saszetę po 25ml jeśli się nie mylę, czyli 50ml w tym przypadku.
Zalewam to wodą. Czekam około 30 sekund, później mieszam łyżeczką oczywiście nie za długo około 10-15 sekund. Czekam kolejne 30 sekund i przelewam to do drugiej szklaneczki, na której jest starannie przygotowana blokada zrobiona z białego ręcznika do wycierania rąk. Woda z solą przecieka do szklanki, a benzydamina zostaje na ręczniku. Biorę ręcznik owijam go w suchy papier (by zrobić blokadę i nie czuć ohydnego smaku. Szybko biorę to do ust i popijam jakimś sokiem prawdopodobnie grejpfrutowym. Później otwieram kolejne 2 szaszety i powtarzam operację. I jak mi poszło zjebałem coś? :P
1. Wsypałem benze do szklanki
2. Wlałem spirytu i dobrze wymieszałem
3. Przesączyłem
4. Wypiłem(nie odparowałem niczego, nie chciało mi się)
W szklance było: spiryt, zagęszczony sok malinowy, woda w stosunku(około) 1:10:2
Trochę trwało zanim to wypiłem, w momencie gdy skończyłem i wstałem to nogi miałem jak z waty. Po kilku minutach obijałem się o ściany, byłem najebany ale myślałem jak trzeźwy. Po pewnym czasie alkohol zszedł a weszła benza i jej paranoje.
To był najbardziej udany trip z ekstraktacją(poprzednie ekstraktowałem wodą i było chujowo). Mój pierwszy był bez ekstraktacji i było to najmocniejsze przeżycie mojego życia.
Kurwa jakim cudem ? to ile ty tego wlałeś ? 0,3litra ? no bez jaj...
Byleby mocno zaszumiało w bani, bylebym euforie znów poczuł gdzieś przy krtani ^^
Tantum Rosa wymieszałem z zimną wodą (dolałem jej około 75ml, na 3 saszetki), mieszałem 1min, aż do całkowitego rozpuszczenia się proszków.. Powstały roztwór przecedziłem przez filtr do kawy, i zostało mi cholernie mało benzy. Po czym zjadłem filtr, i wymoczyłem go w wodzie, którą też wypiłem. Nie suszyłem pozostałej benzy.. Czy coś zrobiłem nie tak? Nic mnie nie wzięło, zasnąłem ok. 3.30 w nocy, a wypiłem 3 saszetki około 22:40, później o 1.47 dowaliłem kolejne 2..
Pozdrawiam!
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Już 1 drink dziennie zwiększa ryzyko zgonu. Alkohol nie przynosi żadnych korzyści
W Journal of Studies on Alcohol and Drugs ukazało się jedno z najbardziej kompleksowych badań dotyczących wpływu alkoholu na zdrowie populacji amerykańskiej. Zostało przeprowadzone przez ponad trzydziestu badaczy z wiodących instytucji naukowych, w tym z Columbia University, University of California, Mayo Clinic, University College London czy Harvard Medical School. Dostarcza ono precyzyjnych szacunków ryzyka zgonu powodowanego przez spożycie alkoholu z uwzględnieniem płci, wieku i poziomu konsumpcji.