Więcej informacji: Salvia Divinorum w Narkopedii [H]yperreala
jak oczysczac?
jak podawac?
wiemy ze dlugosc tripu zalezy od metody podania, wiec jesli by zdobyc odpwiednio czysty salvinorin a to mozna sie pokusic o wstrzykniecie? dozylne, podskorne?
biorac pod uwage ze glownym zanieczyszczeniem jest wyciag z, jak i same chloroplasty :) ?wstrzykniecie podskorne nie groziloby niczym strasznym, dozyle pewnie tez nie (patrzac na to co potrafia sobie ludzie wstrzykiwac :D )
-to sa tak male ilosci ze 1-2mg rozrobione z woda zmiescilaby sie w samej objetosci igielki :) (koloid, nie roztwor tak jak np. penicylina, jesli ktos widzial wie o czy mowa :) albo wiekszosc antybiotykow) i podanie podskorne w miejscu gdzie jest duzo naczyn krwionosnych np. wewnetrzna czesc przedramienia co wy na to? wtedy material nie musialby byc az tak bardzo czysty
-a jak z dawkowaniem? nie potrzebna jest waga :D gdzies widzialem rozpuszczalnosci salvinorinu a w roznych rozpuszczlanikach, majas strzykaweczke, termometr, i odpowiedni rozpuszczalnik kazdy jest w stanie wtedy odmierzyc dokladnie ilosc salvinorinu a :D
a moze zarobic na jakims oleju i doodbytniczo? :D
co wy na to?
Silne psychedeliki podane dożylnie to głupi pomysł. W ogóle podawanie dożylnie czegoś, prócz opioidów to debilizm - bo po co?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Salvinorin_C
dzieki za zaproszenie, ale nie mialbym czasu na wiecej for.
pozdro
salvinorin a to kosmos, salvinorin c to kosmos w porównaniu z salvinorinem a
demacon pisze: Kto może mi napisać albo dać link, gdzie znajdę informacje na temat wchłaniania Salvinorinu A? Bo dziwi mnie ten efekt "trzeciego tripa". Paliłem jeden raz(przed dwiema, moze trzema chwilami;>) i było nieźle(smiechawa straszna, uczucie nienaturalnej ciężkości) ale nie "odpadłem" ani nie mam zadnych powazniejszych rozkmin. Wypaliłem 1g moze 1,3g suszu... W zadnym wypadku sie nie zniechecam, przeciwnie! Ale dlaczego SD działa super dopiero po kilku razach??
-------------------------
jesli sa jakies bledy to sorry, ale jakoś mam te ręce ciężkie dalej.......
wronek pisze: chyba to Adam Selene nawet napisal ze to lepiej ze prawdziwa moc ukazuje po paru razach ;) nie wnikam czemu :P
Bombek pisze: to kwestia receptorów z tego co wiem, podobno sie wyrabiają od palenia...
wronek pisze: wyrabianie receptorow... hmm jedni mowia ze tak inni ze nie ^^ nie bylo chyba badan na ten temat wiec to kwestia dyskusyjna ;)
newbe pisze:http://www.sagewisdom.org/faq.htmlchyba to Adam Selene nawet napisal ze to lepiej ze prawdziwa moc ukazuje po paru razach ;) nie wnikam czemu :P
wronek pisze: [quote=""www.sagewisdom.org/faq.html""]
Q. Is it true that it requires several attempts, before one begins to experience the full effects of Salvia?
A]
takze nic nie jest tam wyjasnione ;)
demacon pisze: heh, dzieki i tak. Dziwne, ze nie robia badan... Albo nie udostepniaja;>
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.