Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
kozax pisze:po tym czyms - nie moge dalej jarac trawy :(
Za kazdym razem zaczyna sie paranoja na temat rzeczywistosci, jazni i t.p. (mysli sa oparte w wiekszosci na doswiadczenia z tamtego tripa) Zaczynam czuc ze rzeczywistosc w ogole sie rozpada na drobne kawalki. Co gorsza, odnajduje temu mnostwo logicznych podtwierdzen. Co robic? Bo takie wrazenie mam ze moje zdrowie psychiczne znalazlo sie w zagrozeniu...
Czy nalezy sie udac do specjalisty, czy moze przystopowac ze wszystkim (i tak juz malo zostalo, jedynie gunjah) na jakis czas i samo sie wszystko ustatkuje? Co byscie mi polecili?
kozax, jeżeli czujesz się źle psychicznie to jasne, że należy przystopować, ale to Ty musisz o tym zdecydować. Jeżeli czujesz potrzebę wygadania się to jakiś psycholog jest dobrym pomysłem, jednak zacząłbym od rozmów z przyjaciółmi, bo to jest najlepsza terapia, a trudno znaleźć dobrego psychologa, z którym złapie się kontakt, szczególnie że większość jest negatywnie nastawiona do psychodelików, a jeżeli masz zamiar zataić ten fakt przed specjalistą to nawet nie ma sensu do niego chodzić.
Palic ziolko dalej nie moge :( Gdyz ciagle mam ta paranoje :(
Co do slodyczy i dziecie, to IMO nieodpowiedzialne jest zostawianie tego w zasiegu dzieci, a nie posiadanie tego w takiej formie.
Generalnie w naszych czasach LSD w proszku to oszustwo na 99%
zwlaszcza po dwoch latach jarania dzien w dzien, w ogole bardzo proste :D
Ale to nie ten temat ;p
http://www.bluelight.ru/vb/showthread.php?t=551968
do poczytania ;)
Gdy dilera zastępuje kasjer. Dlaczego po legalizacji nastolatkom trudniej o marihuanę
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
