Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 841 • Strona 2 z 85
  • 640 / 7 / 0
Przekłada sie to jakoś na sukces zawodowy?Zmierzając do konkluzji ja bym dał odpowiedż pozytywną :-D
  • 115 / 1 / 0
No moim zdaniem kluczowe jest rozgraniczenie różnych narkotyków na tym etapie.
mj bardzo rozleniwia, chociaż umila proste czynności.

Pamiętam jak z 2 lata temu poszedłem w LO na konkurs z matematyki po DXM (jakieś 8h od przyjęcia 450mg). Niedługo później świętowałem 2 miejsce w powiecie i 3 w województwie, chociaż muszę dodać, że pomyliłem się 3 razy w zakodowaniu mojego imienia i nazwiska i myślałem, że w ogóle wyniki nie przyjdą z powrotem ; P
That's sick enough
  • 3309 / 22 / 0
mj może wpływać dobrze na artystyczne zawody, stymulanty gdzie trzeba dużo i szybko zrobić...
sqrt(666)
  • 1519 / 20 / 0
No artystom to wszelkie używki pomagają. Zwłaszcza malarzom i muzykom
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 27 / 3 / 0
.. oraz pisarzom, poetom.. Chciałem edytować posta ale temat się rozwinął. Dla tych co nie zażywają stymulantów itp.. i im się nie chce szukać to wklejam..

http://www.youtube.com/watch?v=Z_d6vFcg2vA

P.S. Teraz wszyscy na hyperreal będą pisać książki %-D
  • 640 / 7 / 0
Artysci to taka grupa zawodowa,ktorej wolno cpac bo lapia po tym wene.Cytujac jednak Liama Howletta z The Prodigy"Narkotyki moga otworzyc ci mozg albo go zamknac raz na zawsze"
  • 4 / / 0
Tak się składa, że jestem pisarzem i z autopsji mogę powiedzieć, że owszem, zdarzało mi się na fazie wpaść na świetne pomysły na opowiadania, ale nigdy, przenigdy nie udało mi się niczego wartościowego pod względem stylistycznym napisać. Pomysłów mam tony, ale pisać na haju się nie da. Na drugi dzień czytając nocne płody naćpanego umysłu nie mogę wyjść z podziwu, że takie proste zdania można aż tak spieprzyć.
"Don't give me that do goody good bullshit".
  • 394 / 7 / 0
Na "LEKkich" dragach to się całkiem dobrze pracuje. Na kodeinie jest super, tylko czasem można zasnąć. Myśle, że większość polityków, którzy chcą są przeciwni legalizacji narkotyków powinni chociaż raz spróbować dragów to ciekawe jaki ebyło by ich zdanie na tentemat.
  • 3309 / 22 / 0
Oni nie robią tego co chcą, tylko wykonują popularne decyzje. A że popularne jest być anty, bo wiekszość społeczeństwa tego oczekuje, to tak też głosują. Jeszcze kwestia utrzymania pewnych grup czy inne powody... Ale to nie jest ważne. Pewnie nie jeden się wspomaga w pracy różnymi środkami. Po pracy tym bardziej ;-)
sqrt(666)
  • 83 / 1 / 0
Ragnarokkr pisze:
Tak się składa, że jestem pisarzem i z autopsji mogę powiedzieć, że owszem, zdarzało mi się na fazie wpaść na świetne pomysły na opowiadania, ale nigdy, przenigdy nie udało mi się niczego wartościowego pod względem stylistycznym napisać. Pomysłów mam tony, ale pisać na haju się nie da. Na drugi dzień czytając nocne płody naćpanego umysłu nie mogę wyjść z podziwu, że takie proste zdania można aż tak spieprzyć.
(pisze o marihuanie) Z muzyką jest podobnie. Masz dużo pomysłów które wydają się niesamowite jednak na drugi dzień okazuje się, że nie które lub wszystkie zapisy przedstawiają dziwne rzeczy. Jednak jeśli się trochę je poprawi potem znowu przypali i znowu da troche tego co mózg miał na myśli wcześniej a potem znowu poprawi na trzeźwo - to może wyjść naprawdę coś fajnego. Pewnie podobnie jest i z malowaniem i z pisaniem - haj daje takie coś od siebie co trzeba uformować nieco na trzeźwo, tak mi się wydaję.

Co innego praca mniej artystyczno-twórcza - do tego jednak chyba brak konkurencji dla amfetaminy. Kodeina jest fajna - bo jest fajna i tyle więc po prostu jak ktoś strasznie jest znudzony, albo go coś boli to kodeina zawsze mu umili to, ale to bardziej ćpanie dla ćpania niż dla wzrostu efektywności..
ODPOWIEDZ
Posty: 841 • Strona 2 z 85
Artykuły
[img]
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób

Newsy
[img]
Rozebrali LSD na części. Zostało działanie bez wizji

Zespół z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis podszedł do LSD tak, jak inżynier podchodzi do urządzenia, którego nie rozumie: rozłożył je na części i sprawdził, bez których nadal działa. Praca ukazała się we wrześniu 2026 roku w „Proceedings of the National Academy of Sciences”, a jej autorem korespondencyjnym jest David E. Olson, dyrektor Institute for Psychedelics and Neurotherapeutics.

[img]
Indonezja: Najstarszy dowód na użycie substancji psychoaktywnej - sprzed 25 tys. lat

Mieszkańcy indonezyjskiej wyspy Sulawesi już 25 tys. lat temu wykorzystywali orzechy betelowe jako substancję psychoaktywną - wykazały nowe badania. Nawyk, który początkowo mógł być sposobem na złagodzenie bólu zębów, stał się najstarszym na świecie dowodem używania substancji psychoaktywnej.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).