Więcej informacji: Lizergamidy w Narkopedii [H]yperreala
Moim zdaniem przesłanie książki jest dość bezpośrednio wyłożone na ostatnich stronach: bitwa toczy się o każdą duszę z osobna, nie ma czegoś takiego, jak upadek ludzkości, jest tylko upadek - albo wzlot - człowieka.
BlessJah pisze: Skończyłem ''Bożą Inwazję'' wczoraj w nocy.
Moim zdaniem przesłanie książki jest dość bezpośrednio wyłożone na ostatnich stronach: bitwa toczy się o każdą duszę z osobna, nie ma czegoś takiego, jak upadek ludzkości, jest tylko upadek - albo wzlot - człowieka.
Świetne studium na podstawie 5000 sesji z LSD prowadzonymi przez 17lat.
Bardzo ciekawa koncepcja matryc okołoporodowych, ciekawa klasyfikacja doznać po LSD, ciekawe pomysły. Nie do końca się z nimi zgadzam, ale psychologia transpersonalna a LSD to bardzo ciekawy temat. Chyba jedyna gąłąź psychologii która doceniła bardzo dobre działanie LSD na człowieka.
http://sklep.okultura.pl/albert-hofmann ... euzis.html
rzekłem.
Breslau jest niemieckie!
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce
Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie
Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.