I przedewszystkim opiszcie swoje doznania! (nie żebym był jakimś zboczkiem czy coś..
Ja z doświadczenia powiem że sex PRZED braniem psychedelików sprawia że faza jest bardziej przyjemna, nie ma tego niepotrzebnego napięcia itp. Ale tylko wtedy gdy seks kończy się (naszym) orgazmem.
Alternatywą może być też wzięcie psychedelika i zwalenie konia nim zaczenie działać ;-)
No ale temat dotyczy seksu w trakcie...
Osobiście uprawiałem seks jedynie na grzybach psylocybinowych i było to dość dziwne przeżycie... :huh: na mojej kochance zaczęły wyrastać grzyby, a gdy je zrywałem i jadłem to mój penis stawał się coraz większy i większy... Było przyjemnie tylko panna się kapneła ze coś jest nie tak... :-/
A z wami jak było ?
pffff tylko mi nie pisac "daj spokoj zboku" bo ja nie chce ogladac zadnego opowiadania erotycnzego tylko moze ciut wiecej szczegolow technicznych ;D
eloyo pisze: Muchomor napisz co masz na mysli piszac "dziwne przezycie" - przyjemne, nie przyjemne?
pffff tylko mi nie pisac "daj spokoj zboku" bo ja nie chce ogladac zadnego opowiadania erotycnzego tylko moze ciut wiecej szczegolow technicznych ;D
A..i byl raz wyjatek za granica...LSD :-D
Życie jest dziełem sztuki
drag pisze: Od tygodnia jem tramal, w ogóle mi nie staje. Na szczęście laska wyjechała do Włoch ;).
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
FDA zorganizowała publiczne wysłuchanie w sprawie terapii psychodelicznych
14 września amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) przeprowadziła w swojej siedzibie w White Oak w stanie Maryland czterogodzinne wysłuchanie publiczne poświęcone przyszłości terapii psychodelicznych w Stanach Zjednoczonych. Spotkanie trwało od 12:30 do 16:30 czasu wschodniego (18:30–22:30 w Polsce), na miejscu zjawiło się około 300 osób, a transmisję na żywo oglądał kolejny tysiąc widzów.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).