Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2923 • Strona 5 z 293
  • 164 / 8 / 0
[quote="Nina"]
Mam 3 pytania]
Uwaga! Użytkownik Sterylny Marcin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1680 / 270 / 0
[quote="Nina"]
Mam 3 pytania]

1) tak, źrenice są powiększone..
2) raczej nie.
3) móc, można, ale po co? Shitowa amfetamina psuje całą barwę i piękno boskiej MDMA. Ścierwo spłyca działanie ecstasy.
Ostatnio zmieniony 22 stycznia 2006 przez sprawdzone_info, łącznie zmieniany 1 raz.
Największy przegryw na forum
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
Bralem XTC 2 razy w zyciu i fazy porownac do niczego innego sie nie da,ale i tak nie jest to moj ulubiony drag(wole depresanty-coz kazdy ma swoj gust nieprawdaz?)Wyjebalo mnie super empatycznie i wogole wszystko co najlepsze,ale mam jedno pytanie:Czy za kazdym razem jestem skazany na szczekoscisk?Mi to szczegolnie nie przeszkadza,zebow,dziasel nie zjadlem,a wg.mnie mielenie japa jest podstawa udanej rezolutnej konwersacji,tylko,czy to cos oznacza.....ze to byly np.jakies dobre pixy...bo poza szczeko.... to z amfetamina to nie mialo nic wspolnego poza gadka i SUPALIBIDO....i jak sie te pigulesy nazywaja?Duze(?)biale w rozowe(czerwone)kropki.Mialem za 10pln,ale podobno normalnie kosztuja 30.Wiec te 2 pytanka:mielenie japa zawsze musi byc?i jaka nazwa?(nie bylo zadnego graweru)


Pomozcie malo doswiadczonemu w Pigsach...a...duze..znaczy takie w zasadzie zwykle.....sredniomaly rozmiar(jak to tabsy)ale biale z setkami rozowych kropek.....i wyjebalo po calosci(nawet takie cus jak hipisoskie goa techno,choc w tym ludzkiej duszy ni ma...takie kochanie...gadac sie chce ,ale pobudzenia zbyt nie mialem,tylko autoprezentacja,w sensie:wy to se wszyscy powinniscieakies supa kolorki zapodac......i o tym gadalem,a ze rozmowa kontrolowana to m,nie pirduli..tym lipiej..
Ostatnio zmieniony 23 stycznia 2006 przez sieka, łącznie zmieniany 1 raz.
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Sieka.....jeśli ta tabletka nie miała żadnego loga to nikt Ci nic nie pomoże. Chociaż z tego jak opisujesz tą faze można stwierdzić że to była w miare dobra piguła bo efekty wydają się być wywołane typowo przez MDMA. Tyle że 10PLN w dzisiejszych czasach to troche dużo za dropsa (chociaż jeśli byłby na prawde dobry to cena wydaje się jeszcze w granicach)....u mmnie w mieście są zazwyczaj po 5 zł albo góra po 7, a jeśli ktoś Ci powiedział że normalnie są po 30PLN no to chyba troche bajerował żeby zakozaczyć jakich to on dobrych piguł nie ma.
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
Ta,to masz pigsy po 7 pln oddzielnie?U mnie jeszcze taniej kosztuja ,ale hurtem,,ogolnie to wogole te pixy dziwne jakies byly,bo takie troche wieksze i prosze odpowiedz:zawsze jest szczekoscisk?


AAA..i jeszcze jedno:czulem sie jak w jakiejs japonskiej bajce,a nazywaly sie serduszka,czy jakos tak,ale dziela sie one na dobre i na chujowe,ja mialem te dobre ponoc,a rok byl 99,wiec nie wiem jak z cena to wyglada;....
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
Aaaaaaaaaaaaa..........no to trzeba było tak od razu. W 1999 roku 10PLN za piguła to nawet nie dużo. Ja teraz mam piguły oddzielnie po 5PLN zazwyczaj ale zdaża się czasami że są po 6 albo po 7. No ale w tamtych latach no to te ceny są jak najbardziej uzasadnione, byłbym nawet skłonny uwierzyć w to 30PLN. wtedy extasy dopiero zdobywało popularność i od tamtego czasu ceny zaczęły spadać.
  • 640 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: sieka »
Jedyne cobre co wtedy robhilem to,ze pilem duzo wody mineralnej,a te dobre "serduszka"to funkcjonuja jeszcze wogole?Bo teraz wiekszosc pigul wydaje mi sie podejrzana.
"Wszystkie istoty sa wbledzie:Biora za szczescie to,co prowadzi do nieszczescia i rozpaczaja z powodu nieszczescia,ktore nim nie jest"
Życie jest dziełem sztuki
  • 654 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: Gum@ »
To Ci się dobrze wydaje. Teraz jest trudno trafić na jakąś dobrą tabletke. Większośc albo ma mało MDMA albo dużo fety. Kiedyś było inaczej. Teraz tabletki są raczej różne-jedyne które już dość długo się utrzymują na rynku to mitsubishi.....ale dzisiejsze mitsubishi z tymi starymi dobrymi mają wspólne jedynie logo(choć nie wykluczam że gdzieś tam są dobre mitsu). Dziś po prostu musisz kupić i zjeść a może akurat trafisz na tą dobrą ;-)
  • 1680 / 270 / 0
W obecnych czasach, w Polsce, niestety nie ma już dobrych piguł, takie jak były kiedyś, gdy producenci nie oszukiwali i robili piguły z 80mg MDMA w sobie.. Osobiście jadłem z 20 rodzajów pigułek, ale tylko dwa rodzaje był godne uwagi. Red Bulle i wisienki. Wiem, że RB były raczej na 100% MDMA i nie było w pigule mało tego MDMA, skoro po 1 pigułce była taka ogromna euforia, empatia do świata, chęc rozmów, podniecienie.. Dzięki RB, MDMA stało się moim ulubionym narkotykiem i szukając tych samych wrażeń po przeróżnych rodzajach piguł tylko wisienki dały dobre rezultaty, działały tak jak 3/4 RB, tak je ocenie. Te późniejsze shity, jak krzyże, koniczynki, kropki, pentagramy, smerfy, Armani to jeden wielki shit. Niby jak się zje 5 piguł to jest faza.. ale jak można mówić, że jest fajnie po 5 powiedzmy Armani, skoro w pamięci zostało, że lepiej było po jednym RB? No, ale taka już jest Polska, zanim sobie sam nie zrobię MDMA, to od dilerów go na pewno nie otrzymam w postaci pigułek. Chociaż z tego co wiem te RB robią nie dalko mnie, ale da się zamówić tylko 200 na raz, a na razie na tyle nie mam. Powiem Wam, że za jednego RB płaciłem 10 zł i nie było mi żal. Krzyże np. dostawałem za 3-4zł ale już wolałbym sobie za to kupić piwa, niż żreć te sfecone dropsy.
Największy przegryw na forum
  • 50 / 1 / 0
drag dobrze prawi... ej moze zrobimy forumowa sciepe na 200 RedBulli ;) 20 takich wystarczyloby mi do konca zycia (mloodo umieraja ci, ktorych bogowie kochaja :)) btw ostatnio zjadlem prawdziwie sfecone mitsubishi i lekko mi sie odechcialo przygod z niby-ekstazami, mysle o tym zeby sobie skolowac ten test ktory moze pomoc ocenic zawartosc kolka. wie moze ktos cos wiecej o nim? przede wszystkim interesuje mnie jak zdobyc i czy warto.
peace(PiS) yo
ODPOWIEDZ
Posty: 2923 • Strona 5 z 293
Newsy
[img]
Kofeina może pomóc w diagnozowaniu Alzheimera. Nawet umiarkowana dawka może mieć wpływ

Kofeina może wpływać nie tylko na koncentrację i poziom energii, ale także na wyniki badań neurologicznych. Włoscy naukowcy wykazali, że dawka odpowiadająca około dwóm filiżankom kawy wyraźnie zmienia sposób, w jaki mózg tłumi sygnały odpowiedzialne za ruch. Odkrycie może mieć znaczenie dla przyszłej diagnostyki choroby Alzheimera i innych zaburzeń neurodegeneracyjnych.

[img]
Heroina ukryta w cegłach. Ponad tona zatrzymana w Porcie Gdynia

Wspólne działania Centralnego Biura Śledczego Policji (CBŚP) oraz Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) doprowadziły do przejęcia ponad tony heroiny o czarnorynkowej wartości blisko 220 milionów złotych. To największe zabezpieczenie narkotyków w takiej ilości od dekady na terytorium Polski, a szczegóły tej spektakularnej akcji przedstawili na specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

[img]
Palenie marihuany zmniejsza chęć na alkohol? Nowe badania kliniczne przynoszą zaskakujące wnioski

Coraz więcej osób na świecie eksperymentuje z zastępowaniem alkoholu konopiami indyjskimi, a trend ten zyskał w popkulturze miano „California sober”. Choć do tej pory opieraliśmy się głównie na niejednoznacznych obserwacjach, najnowsze badanie opublikowane na łamach American Journal of Psychiatry rzuca nowe światło na ten fenomen. Kontrolowany eksperyment udowadnia, że doraźne zapalenie marihuany znacząco zmniejsza ilość spożywanego alkoholu i opóźnia moment sięgnięcia po pierwszego drinka.