Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
  • 50 / / 0
Witam palę 3~ lata m.j a mój problem sprowadza się do tego stopnia że mam non toper flegme codziennie rano/popołudniami czasem nawet duszności jak coś niosę ciężkiego coś w stylu astmy czy jest na to jakaś rada?:P bo jak kopciłem dzień w dzień to potrafiłem mieć co 2/3 tygodnie zapalenie płuc :D więc nie wiem co robić w tym kierunku? lekarz rodzinny?
dodam że od roku nie mogę ściągnąć butelki od nesti na raz i często jak wezmę większego bucha to aż mnie tak "piecze po płucach" :/
Skolekcjonowałem : Smart Shiva,Smart Shiva Blant + damiana,Mad Dog,Sensimilla,Rasta,Bobby Sense,Eden,Hammer,Czeszący Grzebień,Kolor,Tajfun,Ak-47,Git Roman <-- ogólnie wszystko się zmieniło (SYF)
  • 3309 / 22 / 0
Pewnie sobie zjechałeś płuca. Waporyzuj, a najlepiej jedz mj. Do lekarza idź i ewentualnie powiedz, że to od papierosów.
  • 749 / 86 / 0
Przestań palić wszystko, nie tylko mj. Jak radził angor animi, możesz waporyzować lub jeść.
Zacznij uprawiać jakiś sport aerobowy, najlepiej bieganie lub pływanie.
  • 31 / 1 / 0
jarasz butle? jeśli tak to ciągniesz wszystkie substancje(a w ulicznej marii dużo ich może się znaleźć) do płuc.
  • 50 / / 0
no niestety nie stać mnie wydać 500+zł na waporyzatora a tym bardziej m.j bo nie mam z nią stałego kontaktu zazwyczaj jak ktoś chce to go zdziabie ewentualnie raz na tydzień wpadnie sosik na litra to raczej z litra nie wagowego nic nie zrobię :P a jak myślicie siłka to będzie dobre rozwiązanie?:P
Skolekcjonowałem : Smart Shiva,Smart Shiva Blant + damiana,Mad Dog,Sensimilla,Rasta,Bobby Sense,Eden,Hammer,Czeszący Grzebień,Kolor,Tajfun,Ak-47,Git Roman <-- ogólnie wszystko się zmieniło (SYF)
  • 461 / 7 / 0
Rób ciastka - tak naprawdę masz wybór, albo kondycha albo palonko ;)
Uwaga! Użytkownik elitesse nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 749 / 86 / 0
Siłka pomoże, ale nie wystarczająco. Tutaj chodzi o poprawienie sprawności płuc, a do tego idealne są aeroby.
  • 176 / 5 / 0
99% poprawy będziesz zawdzięczał nie paleniu czegokolwiek, jak kolwiek (biernie aktywnie)
ten 1% polepszy ci sie od innych rzeczy.
siłka, łykanie proszków, inchlcje itp nic ci nie dadzą, jak będziesz palił.

Sprawdź sobie jeszcze:http://pl.wikipedia.org/wiki/Przewlek%C ... _p%C5%82uc

Za przyjemność zawsze trzeba jakoś płacić niestety.
  • 83 / 2 / 0
AquaSky jakbym mógł to bym ci zajebał za takie straszenie obturacyjną chorobą płuc ;-) tak sie wystraszyłem, że wylądowałem u lekarza. Podobno trzeba sobie nieźle napracowac na taką chorobę. No ale nic, ja osobiscie już nie palę, w razie ochoty na konsumpcję zielska mam waporyzator a jakoś na zime będę robił sobie konopne wypieki :-)
ODPOWIEDZ
Posty: 9 • Strona 1 z 1
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Cały grzyb a czysta psylocybina: co naprawdę pokazał model obliczeniowy

Pytanie krąży po literaturze od dekady: czy psylocybina wyjaśnia całe działanie grzyba, czy tylko jego część? Praca zespołu z University of the Free State, opublikowana 16 marca 2026 roku w Scientific Reports, próbuje odpowiedzieć na nie narzędziami chemii obliczeniowej.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku

Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.