Rozmowy na temat działania psychoaktywnego kannabinowego konopii.
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 4 z 25
  • 1 / / 0
Witam serdecznie wszystkich hyperrealowiczów.
Domyślam się, że owy temat był już wałkowany setki razy, jednak mimo wielu
starań nie udało mi się odnaleźć konkretnej odpowiedzi.

Od ~pół roku biorę lek Alventa (SNRI) 75mg, lecz dopiero niedawno dopadła mnie
przeraźliwa ochota na sięgnięcie po "zakazany owoc" ;-) Rozważałem kodeinę, DXM,
kilka innych, a w tym kilka ściągnięć roślinki z lufki. Po dłuugim rozmyślaniu wybór
padł na mj. Tu też rodzi się moje pytanie - czy to bezpieczne? Niektórzy przestrzegają,
innym zaś wenlaflaksyna ponoć wzmacniała loty. Z tego wszystkiego
samemu nie wiem co mam myśleć. Nie chcę próbować na czuja z obawy o swoje
zdrowie i ewentualnego badtripa spowodowanego nerwami przed zażyciem.

Podsumowując, czy mogę bez obaw zapalić sobie lolka biorąc od dłuższego czasu SNRI (Alventa)?

Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi i jeszcze raz przepraszam za moje nieobycie w temacie ^^"
Uwaga! Użytkownik 0061186 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 22 / 1 / 0
  • 3309 / 22 / 0
Niektórzy przestrzegają, innym zaś wenlaflaksyna ponoć wzmacniała loty.
To skoro są różne opinie, to sam sprawdź. Na początku minimalną ilość.
sqrt(666)
  • 265 / 2 / 0
Imo obawiac się o swoje zdrowie w żadnym wypadku nie musisz, po prostu sprawdź i będziesz wiedział, najwyżej nie będziesz miec ochoty na powtorke, ale krzywdy sobie nie zrobisz ;)
http://psychedelein.blogspot.com/
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
  • 705 / 1 / 0
0061186 pisze:
ewentualnego badtripa spowodowanego nerwami przed zażyciem.
Skoro teraz juz tak to przezywasz to bedziesz musial sie bardzo postarac, bo masz tego bad tripa murowanego ;]
  • 265 / 2 / 0
AE86 pisze:
0061186 pisze:
ewentualnego badtripa spowodowanego nerwami przed zażyciem.
Skoro teraz juz tak to przezywasz to bedziesz musial sie bardzo postarac, bo masz tego bad tripa murowanego ;]
Głupot nie gadaj, w ogole badtrip po trawce to dla mnie jakaś abstrakcja, najwyżej przez chwile poczuje się gorzej, ale koszmaru na pewno nie przeżyje :nuts:
http://psychedelein.blogspot.com/
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
  • 3363 / 360 / 0
kanabis niczemu nie szkodzi, a juz napewno nie snri/ssri. DXM czy kodeina zas bardzo - moze nawet spowodowac zespol serotoninowy.
pal smialo i nie boj sie.
co do wzmocnienia 'tripa' (po mj nie ma tripow, kurwa) to mozliwe, acz nie zawsze sie to zdarza.

z reszta, z tego co widze, to pewnie masz depresje lub amotywacje, a skoro sie leczysz, to po chuj psuc sobie terapie CZYMKOLWIEK? wylecz sie na 100% i pozniej dopiero zazywaj substancje psychoaktywne.
  • 265 / 2 / 0
kodeina nie jest groźna na ssri, najwyżej może słabiej działac, ale z zs to to ona nie ma nic wspólnego ;) a co do "wzmocnienia trpia" - jak dla mnie nie było to wzmocnienie tylko delikatna zmiana charakteru całego doświadczenia, w moim przypadku akurat na +.
http://psychedelein.blogspot.com/
Psychedelein z języka greckiego ψυχή (psyche, "umysł") i δηλείν (delein, "ukazywać, objawiać"), czyli w wolnym tłumaczeniu "objawiający umysł".
  • 612 / 43 / 0
Warto łączyć niskie dawki Amisulprydu z paleniem ?
w dawkach 25-50mg blokuje presynaptyczne receptory dopaminowe D2,
zwiększa wyrzut dopaminy przy malych stezeniach i zmniejsza przy wysokich stężeniach.
jaki to może mieć wpływ na faze po mj ? osłabi działanie czy wzmocni.

biore ten lek doraźnie po 2-3dni tygodniowo na dystymie i bordera.
  • 157 / 5 / 0
Jak każdy przeciwpsychotyczny - robi z Ciebie warzywo, na mnie zwykło działać dołująco. Neuroleptyk to bardziej taki "neutralizator", niż jakiś euforyzant. ;)
Jajka %-D
ODPOWIEDZ
Posty: 244 • Strona 4 z 25
Newsy
[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.

[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.