.
Nie wiem czy tam będę. Jednak musicie tam obecnym uświadomić, że na tej demonstracji zebrała się elita narodu, odważni i ideowi ludzie, co mają swoje wolnościowe wizję dla świata. Zamiast na piwo, albo zamiast się bawić, to przyszli w tak niebezpieczne miejsce, bo chcą coś zrobić dla dobra narodu. Wszyscy obecni tam są kwiatem tego narodu. Ech, szkoda gadać. Lalusie, buce, tępi ludzie napewno tam nie przyjdą. Wszyscy tam obecni powinni być dumni z samej przynależności do kategori ludzi dobrych, przyjaznych i mądrych. No co, mógłbym tak bez końca :) Kocham was. Szkoda że was nie było 20 lat temu...
A propos transparentu kolegi ,który tu się wypowiadał:
[ external image ]
MAKbet pisze:A propos transparentu kolegi ,który tu się wypowiadał:
EDIT:
a poza tym mało transparentów było i gdyby tam rozdawali każdemu sztuk to osób by było lekko 10x więcej :D
Daruj sobie b-k RC, zrób własnego ketona :finger:
Przepis doszlifowany w 2012/2013, już od dawna nie biorę kota i nie zamierzam
Ciekawe czy wiesz, który to byłem ja... Aha, szukałem transparentu hyper ale go nie było! Dlatego pałetałem się po pochodzie bez celu. Napisz coś więcej.
Fiesta pisze:Ciekawe czy wiesz, który to byłem ja... Aha, szukałem transparentu hyper ale go nie było! Dlatego pałetałem się po pochodzie bez celu. Napisz coś więcej.
Lepiej napisz coś o Palikocie. Czy też miałeś wrażenie, że gdyby nie on, to mogło dojść do prowokacji i wejścia policji? W połowie marszu większość policjantów odeszła. Marsz był zawracany, w trakcie marszu ciągle zmieniano przebieg trasy, tak jakby władze się wahały, którędy puścić dalej marsz. To tak wyglądało, jakby do końca się wahano, co zrobić z tym marszem. Palikot włączył się do marszu dość późno i od razu stanął na czele, więc może to zaskoczyło policję i dlatego zmienili swoje podejrzane plany? Najważniejsze, że marsz odbył się wzorowo i bez prowokacji! Było tam kilku podejrzanych typów, pili oni piwo, często szli obok pochodu, przez co ludzie wchodzili na chodnik, mimo że organizatorzy cały czas apelowali, aby nie iść po chodniku, oraz aby nie iść całą szerokością ulicy.
:)
Fiesta pisze:Ja szukałem transparentu z napisem- hyper- czy coś w tym rodzaju. A tego wariata o którym piszesz, to też widziałem! Po co taki świr tam przyszedł, nie? Chciałem mu dać w łeb...
Lepiej napisz coś o Palikocie. Czy też miałeś wrażenie, że gdyby nie on, to mogło dojść do prowokacji i wejścia policji? W połowie marszu większość policjantów odeszła.
Blefujesz pisze:Najładniejszy był ten zielony transparent z przodu, przed tym głównym-dużym. Na barana ktoś szedł :)
A właśnie, wybieracie się za rok ?
:)
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi
Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.