Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
...i teraz ma polew z Was (szamanów haha
elitesse pisze:Namacalny dowód? równie dobrze mógł to przerobić w byle jakim programie do edycji muzyki ściągniętym z neta ;)
...i teraz ma polew z Was (szamanów haha)
angor napisał, że "wiadomość" przypomina mu przemówienie Hitlera, Romantyczka - że Crowleya, mnie osobiście dziwne "bębny" od 1:24 bardziej skłaniają do tego, że kilka sekund później zaczyna się jakaś psychodeliczna mantra dalekowschodniego religijnego guru, nie potrafię dokładniej sprecyzować, gdyż nie orientuje się w temacie.
Jumper666 pisze:Sam pomysł z nagrywaniem bardzo fajny. A co do nagrania, trudno mi się wypowiedzieć, trzeba pamiętam, że telefon nie nagrywa czysto idealnie. Może coś zniekształcił . Jakoś takie rzeczy mnie nie kręcą, nie lubię szukać sensacji.
@John Stuard Mill, na samej górze napisane, że miał wolną chatę. :)
PS: jednak trochę was oszukałem - mianowicie w domu w tym samym czasie oprócz mnie przebywał jeszcze mój kot. Ale twierdzenie, że ma z tym coś wspólnego, zakrawa o jeszcze większy absurd, niż całe to zdarzenie ;)
Oto moja naprędce sklecona teoria - podczas tripu czułem niesamowicie potężne naładowanie energetyczne, jakiś rodzaj namagnesowania - uczucie opisywane przez wielu podróżników na tym forum. Prawdopodobnie to, że siadłem taki "naładowany" energią przed komputerem, który sam w sobie też jest jej przewodnikiem (eeeh, żebyście czuli i widzieli to co ja...) doprowadziło to do jakiegoś rodzaju zakłóceń, które poskutkowały owymi zniekształceniami dźwięku. Tak więc brzmi L.U.C, kiedy wywrócimy jego muzykę na 'lewą stronę' :D
jarro pisze: mnie osobiście dziwne "bębny" od 1:24 bardziej skłaniają do tego, że kilka sekund później zaczyna się jakaś psychodeliczna mantra dalekowschodniego religijnego guru
A twoja teoria wydaje się być troszeczkę naciągana, nie sądzisz? To substancja chemiczna działa na twój organizm, to że potrafisz zamieniać się w kamień nie oznacza, że umiesz czarować,lecz to, że po prostu się naćpałeś.
EDIT:
Wylądował, ale na krótko. Przywracam na "prośbę" dwóch userów, więc możecie teraz do woli rozkładać sobie to nagranie na czynniki pierwsze, a ja jak na bezczelnego, pysznego i dumnego cwaniaczka (lol) przystało będę się tylko przyglądał, bo jak dla mnie temat został wyczerpany.
AlicjaWkrainieKwasu pisze:No tak, nawiedził cię duch dalekowschodniego religijnego guru by podczas twej dexowej fazy przekazać ci mistyczną wiadomość z zaświatów :cheesy: Kiedyś czytałam o evp- polega to ogólnie na komunikacji ze zmarłymi poprzez urządzenia rejestrujące dźwięk, jeden koleś uważał nawet, że nagrał głosy śpiewających mnichów ^_^
A twoja teoria wydaje się być troszeczkę naciągana, nie sądzisz? To substancja chemiczna działa na twój organizm, to że potrafisz zamieniać się w kamień nie oznacza, że umiesz czarować,lecz to, że po prostu się naćpałeś.
Rozmawiałem z kumplem, który praktykuje medytacje, jest zagłębiony w całą jej otoczkę (ja niestety jestem laikiem), ale miał również doświadczenia z psychodelikami. Wytłumaczył mi to łopatologicznie, że podczas takich tripów jesteśmy strasznie naładowani energetycznie, stąd też zakłócenia w nagraniu mogą spowodowane być ogromnym przepływem energii. Przyznam wam, że to nie pierwszy przypadek, kiedy obserwuję swój tak znaczący wpływ na urządzenia elektryczne, o ile to nie wytwór mojego zdekszonego mózgu, to widziałem już wcześniej (a w zasadzie słyszałem) podobne trzaski i szumy zamiast lecącej z komputera muzyki. Equalizer w winampie zupełnie niepoprawnie wskazywał swoje "tony" (znowu brak wiedzy
Ponadto myślę, że jestem w stanie po raz kolejny zarejestrować podobne zjawisko, ponieważ wierzę w teorię "naenergetyzowania". Postaram się też zawołać na trip zaufanego znajomego, bardzo mnie ciekawi czy do podobnego zdarzenia dojdzia podczas obecności trzeźwego osobnika.
Bierz pod uwagę, że podczas Twojego nagrania zanim dźwięk doleciał ze źródła do telefonu, mógł się odbić, zniekształcić, rozlecieć w każdą stronę, przez coś przebić itp. po czym do samego telefonu doleciała tylko jakaś mała częsta tego co było źródłem.
Masz na pewno okazję, stwórz sobie na trzeźwego warunki takie jak podczas tripu i popróbuj. Będziesz mógł się pobawić w detektywa amatora. Dużo to czasu Ci nie zajmie, trudne to nie jest i może sam sobie odpowiesz na pytania dotyczące tego nagrania.
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa
Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.
