Zaczelo sie to od tego że bylem przesluchiwany w innej sprawie i w pokoju przebywalo 3 i pozniej 4 policjantow, jeden z nich po czasie wtracil sie z watkiem iż pale trawke bo widać po oczach, zaprzeczalem temu lecz po jakims czasie kiedy straszyli mnie że wezma mnie na badania powiedzialem że moglo mi sie zdarzyc jakis czas temu na dyskotece zostalem poczestowany przez nieznana mi osobe. Po jakims miesiacu odbieram telefon i jeden z nich kazal mi sie stawic na komende. nie wiedzialem z jakiego powodu, okazalo sie ze chodzi o jaranko.. na poczatku sie mnie pytal czy mam kolegow ktorzy maja 16-17 lat, odpowiedzialem że nie bo nie mam, nastepnie pytali sie mnie znowu kiedy palilem albo z kim, powtorzylem im to samo co wtedy że tylko co wtedy na dyskotece jakis dluzszy czas temu moglo mi sie to przydazyc bo innych sytuacji sobie nie przypominam. Nastepnie zadawali pytania kto z moich kolegow pali, odpowiedzialem że nie mam takich kolegow i nie wiem o co im chodzi, tzn w jakiej sprawie zostalem tu wezwany. Mowili takze o badaniach na krew i jezeli cos wykryje to bede mial zaplacic 1500zl za to wlasnie badanie a jezeli nie wykryje nic to oni zaplaca. Siedzialem tam prawie godzine, nie chcialem nikogo wydac wiec trzymalem sie wersji: nic nie wiem i nic nie widzialem. Na koniec powiedzieli mi że mam sie stawic w czwartek i mam sobie przypomniec wszystko bo juz nie bedzie takiej gadki jak dzis że nic nie wiem. Prosilbym bardzo o jakas pomoc i wskazowki co powinienem zrobic przy nastepnym spotkaniu sie z nimi na komendzie i co powinienem mowic. :scared:
Zapomnialem dodac że nigdy wczesniej nie bylem karany za jakiekolwiek przestepstwa narkotykowe
trawapalestresyy00 pisze:lecz po jakims czasie kiedy straszyli mnie że wezma mnie na badania powiedzialem że moglo mi sie zdarzyc jakis czas temu na dyskotece zostalem poczestowany przez nieznana mi osobe.
powinienieś tez zachować zimną krew i zachowywać się pewniej. jak zobaczą że jesteś rozgarnięty a nie ze srasz po gaciach to nie będzie im się chciało tak bardzo przykręcać śruby.
olewaj telefony z komendy. jak przyjdzie list to możesz się pofatygować. 1500 za badania? kogo oni chcieli w chuja zrobić.
poza tym po co z nimi gadać? chcą ci zrobić testy na jakiej podstawie? poznali po oczach?
powiedz czy masz przedstawione jakieś zarzuty? bo jak nie i tamta stara sprawa to jakaś błahostka to nie ma czym się martwić.
Komenda malutka, czy większa?
Moim zdaniem nie ma żadnych podstaw do takiej działalności funkcjonariuszy Policji.
Kiedy ostatnio paliłeś? Czy duże ilości przewlekle(oczy mówią, że od niedawna)? Czy można uznać, że w trakcie pierwszego przesłuchania byłeś pod wpływem substancji psychoaktywnej (ok.12-18 godzin od spożycia palonej) nie uwzględniając nie aktywnych biologicznie metabolitów [tak tylko, gdyż i tak byłeś tylko nie wyspany, a stwierdzić się stanu wtedy już nie da]?
Na następne stawienie się przyjdź po przynajmniej 2 dniowej abstynencji i nie powinno być kłopotów. Jak co to paliłeś dopalacze, które na testach metabolitów mogą wyjść podobnie.
Przypisy
- Uchwała składu 7 sędziów SN z 27 stycznia 2011 r. (sygn. akt I KZP 24/10). (PDF)
popthetrunk pisze:autorze tego wątku, możesz nawet powiedzieć im na przesłuchaniu że walisz here po batach. jak nie zostałeś złapany na posiadaniu czegokolwiek to nie mogę pociągnąć cię do odpowiedzialności. możesz siedzieć najarany i śmiać im się w twarz.
Szaman88 pisze:W 100% sie zgadzam, z najwiekszym naciskiem na ostatnie zdanie ;] Mozesz siedziec przy nich i podniecac sie OEVami, a jak Cie nie zlapali z czyms to moga Cie po prostu pocalowac w dupe :) Gdyby policjant mi powiedzial, ze mnie wezmie na badania, bo mam oczy jakies nie takie to bym mu parsknal smiechem w twarz.popthetrunk pisze:autorze tego wątku, możesz nawet powiedzieć im na przesłuchaniu że walisz here po batach. jak nie zostałeś złapany na posiadaniu czegokolwiek to nie mogę pociągnąć cię do odpowiedzialności. możesz siedzieć najarany i śmiać im się w twarz.
PcP pisze:Pozytywny wynik na obecność THC lub jego metabolitów w krwi nie świadczy o posiadaniu[1]. Bycie pod wpływem poza nielicznymi szczególnymi przypadkami nie jest karane.
Komenda malutka, czy większa?
Moim zdaniem nie ma żadnych podstaw do takiej działalności funkcjonariuszy Policji.
Kiedy ostatnio paliłeś? Czy duże ilości przewlekle(oczy mówią, że od niedawna)? Czy można uznać, że w trakcie pierwszego przesłuchania byłeś pod wpływem substancji psychoaktywnej (ok.12-18 godzin od spożycia palonej) nie uwzględniając nie aktywnych biologicznie metabolitów [tak tylko, gdyż i tak byłeś tylko nie wyspany, a stwierdzić się stanu wtedy już nie da]?
Na następne stawienie się przyjdź po przynajmniej 2 dniowej abstynencji i nie powinno być kłopotów. Jak co to paliłeś dopalacze, które na testach metabolitów mogą wyjść podobnie.
Przypisy
- Uchwała składu 7 sędziów SN z 27 stycznia 2011 r. (sygn. akt I KZP 24/10). (PDF)
__________________________________________________________
Komenda jest wieksza raczej. A co powiedziec jezeli zapytaja skad mialem te dopalacze jak juz sa nielegalne?
Ktos wczesniej napisal o tym że moge sie wogole nie stawiac na takie spotkanie jezeli nie mialem wezwania pisemnego i tak wlasnie mysle ze to jest dobry pomysl. Beda chcieli to po mnie przyjada, telefonu tez nie bede odbieral, chyba nie mam od kazdego odbierac telefonu :)
Co wy o tym myslicie?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
