kończysz 18 latek i co? dopiero teraz zaczyna się prawdziwa nauka - studia, a ty jesteś w dupie, ah ci urzędnicy
no cóż racjonalności tu nie ma... kasa, polityka, kasa, polityka, kasa, polityka ot co
Jak u ciebie sprawdzała się Concerta?
musisz złożyć odpowiedni wniosek do NFZtu i znaleźć aptekę, która zajmuje się importem docelowym w Twoim mieście
concerta sprawdza się nieźle w tym sensie, że różnica w koncentracji z lekiem, a bez jest kolosalna - przy dawkach 70-100 nic mnie już nie rozprasza, siedzę na tyłku, a każde zadanie niesamowicie mnie pochłania
wreszcie jak coś zaczynam to kończę bez zbędnych przerw...
w sumie kilka razy doszedłem do tych 108, jak na razie najczęściej było 54 mg i było naprawdę ok, więc większe dawki raczej w sytuacjach bardziej ekstremalnych
to co nie do końca mi przypasowało to brak dawek szybko wchłanialnych - tutaj zażywam rano i często concerta działa niepotrzebnie, kiedy już np. wzmożona koncentracja jest zbędna, a za to wieczorem, kiedy np. miałem plan się pouczyć to działanie już siada
rzekomo metylofenidat w concercie uwalniany jest przez 12 h... cóż u mnie po 8 godzinach czuć już zdecydowanie osłabnięcie działania
poza tym mimo wszystko odczuwalne są wahania stężenia w ciągu dnia
myślę, że najlepiej sprawdziłoby się połączenie dawki wolno wchłanialnej z szybko uwalnianym metylofenidatem, kiedy to potrzebujemy tej wzmożonej koncentracji
także teraz spróbuję ten Medikinet, może w przyszłości ten Adderall
a Ciebie zachęcam do złożeniu wniosku, bo byłbym bardzo ciekawy Twojego sprawozdania na temat tej dekstroamfetaminy ;)
to co nie do końca mi przypasowało to brak dawek szybko wchłanialnych - tutaj zażywam rano i często concerta działa niepotrzebnie, kiedy już np. wzmożona koncentracja jest zbędna, a za to wieczorem, kiedy np. miałem plan się pouczyć to działanie już siada
co do Adderalu to jest to mieszanina lewo(mniej) i prawoskrętnej(więcej) amfetaminy i kosztuje to masakryczne pieniądze bo patent na lek ma jedna firma (wygasa bodajże w 2018 r.) i trzeba to ciągnąć z USA. Nie wiem dokładnie ile by to kosztowało tutaj, ale czytałem na brytyjskich forach, że cena w stanach to ok 6 dolców sztuka a w GB już 12 (sprowadzanie narkotyku, procedury, szedule itp). Tańsze było by importowanie dexendrine z GB która kosztuje tam dużo taniej niż mph. Tyle, że jej posiadanie w Polsce to przestępstwo...
hm, ale sprowadzaniem zajmie się już apteka, na ozos.pl ani na żadnej innej stronie niestety nie ma podanej ceny
wraz z wnioskiem o import docelowy można prosić NFZ o refundację
może warto by zbadać sprawę? spróbować nie zaszkodzi... szkoda, że nie mogę nigdzie znaleźć relacji kogoś kto to sprowadzał
spróbować nie zaszkodzi... szkoda, że nie mogę nigdzie znaleźć relacji kogoś kto to sprowadzał
rzekomo medikinet cr na początku uwalnia połowę dawki, a po 3 h następna, co według producenta objawia się stałym stężeniem przez 8 h...
ale ja tam czułem tylko tą pierwszą to też musiałem dorzucać - straszne wahania nastroju, stężenia - czasami raptem po 2h czułem już zejście... nie jestem zadowolony - mimo wszystko concerta działała jednak dużo stabilniej
ale dziś spróbuję ten szybko uwalniany i myślę, że to będzie najlepszy wybór - ewentualnie concerta + szybko uwalniany medikinet
w moim przypadku najlepiej działa 10 mg co 2 - 2,5 h
30 mg w moim przypadku to trochę za dużo jak na początek. Jeśli po tym leku ma być dobrze, to trzeba się z nim pomęczyć i zwiększać dawkę co kilka dni. Chyba że ma być chwilę fajnie a potem 10 razy taką chwilę bardzo niefajnie, ale nie o to chodzi.
Nie zauważyłem przez 1,5 roku jakiegokolwiek spadku wydajności MPH, wręcz przeciwnie. Kluczem do sukcesu jest IMO powolne wchodzenie na dawkę i unikania w ten sposób "zajechania" (szybkiego wysycenia i down regulation) receptorów.
Na co dostałeś Medikinet?
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Pacjenci szukają ulgi w bólu. Jak zmienia się podejście do medycznej marihuany w Polsce
Najgroźniejsza tajemnica starożytnej Grecji? Napój z Eleusis mógł zawierać halucynogen spokrewniony
Toksyczny sporysz, pasożytniczy grzyb wytwarzający alkaloidy powiązane chemicznie z LSD, mógł po odpowiedniej obróbce stać się halucynogenem używanym podczas misteriów eleuzyjskich – wynika z badania opublikowanego 13 lutego 2026 roku w „Scientific Reports”.
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.